1 LIGA: Hit kolejki dla MKSu Balkony. Gladiators zatrzymani przez LGT Squad

Kwiecień okazał się miesiącem, który zapamiętamy z lekką dozą niedosytu pod względem piłkarskich wrażeń. Najpierw odwołanie kolejki z powodu nagle niesprzyjającej aury i związanym z tym zamknięciem obiektów sportowych, następnie przerwa świąteczna, a niebawem nadejdzie jeszcze pauza majówkowa. Luki w kalendarzu oczywiście przeplatały się poszczególnymi kolejkami, jednakże katowickie rozgrywki na dobre rozkręcą się dopiero po wspomnianej majówce. I miejmy nadzieję z korzystniejszą pogodą. Zanim wejdziemy w nowy miesiąc, skupmy się na ostatnim weekendzie kwartału pełnego emocji, bramek i zaciętej rywalizacji.
W 24. kolejce do najciekawszych spotkań należało starcie na szczycie tabeli pomiędzy MKSem Balkony a Scousers. Zwycięstwo MKSu umożliwiło Silesii Katowice powrót na czwarte miejsce, natomiast Kreplom Ochojec awans na trzeci schodek podium. Największą niespodzianką z pewnością był remis LGT Squad z Gladiators. Walce na pierwszoligowych boiskach towarzyszyła burzliwa pogoda, lecz na szczęście udało się rozegrać poszczególne mecze, o szczegółach których w poniższym podsumowaniu…

Ajaak – Drive Shaft  9:3 (5:2)

Harmonogram 24. kolejki otworzyliśmy pojedynkiem dwóch beniaminków, który tym razem zakończył się solidnym zwycięstwem Ajaak. Pierwszy kwadrans zdecydowanie należał do gospodarzy, a bramki Radosława Kempy, Krzysztofa Kopca oraz Konrada Iwana dały ekipie trzybramkowe prowadzenie. Drive Shaft obudził się dopiero w 17. minucie po kontaktowym golu Bartłomieja Lesznera. Ten incydent nie wywarł na Ajaak żadnego wrażenia, bo do głosu ponownie doszli Kempa i Iwan, podkreślając jeszcze bardziej swoją dominację. Pierwszą część gry tuż przed przerwą skromnie celnym trafieniem zwieńczył Benedykt Janikowski. Po zmianie stron Janikowski zanotował asystę, którą wykończył w 33. minucie Leszner minimalizując rozmiary porażki, tym samym przywracając  kolegom nadzieje na korzystny wynik. Jednakże gracze w czarnych koszulkach nie zamierzali się zatrzymywać ani ograniczać ataków. Wykorzystując wysokie fale zaatakowali ze zdwojoną siłą, a na listę strzelców wpisał się Filip Gawin, Krzysztof Budzyń oraz dwukrotnie Wojciech Szczepaniuk. Zwycięstwo zagwarantowało Ajaak siódme miejsce, Drive Shaft z trzypunktową stratą oczko niżej obsadzają środek tabeli.

Hasztag United – Katowice C.F.  4:3 (2:1)

Ileż emocji dostarczyło nam starcie, w którym Hasztag United podejmował Katowice C.F. W tej konfrontacji ciężko było wyłonić zdecydowanego faworyta, wobec czego końcowy wynik miało zweryfikować boisko. Jako pierwsi na prowadzenie w 6. minucie, po bramce Adama Kusiaka, wyszli gospodarze. Przyjezdni potrzebowali tyle samo czasu, by doprowadzić do wyrównania. Lecz Yevhen Verhun nie mógł długo celebrować swojej bramki, bo cztery minuty później Szymon Matuszczak ponownie stawia w korzystnym świetle Hasztag. Szczelna defensywa obydwu stron oraz udane interwencje bramkarzy uniemożliwiły piłce znalezienie się w siatce. Gorąco zrobiło się po przerwie, gdy w ciągu dwóch minut Katowice C.F. przechylają szalę na własną korzyść. Najpierw Verhun wyrównuje meczowy stan, by chwilę później być współautorem gola zdobytego przez Arkadiusza Leję. Hasztag mając świadomość, że rywal jest w zasięgu ręki wskoczył na maksymalne obroty i na efekty gospodarze nie kazali nam czekać. W 33. minucie Dominik Cieślak doprowadził do wyrównania, po czym gra stała się jeszcze bardziej zacięta, podgrzewając jednocześnie temperaturę widowiska. Jednak tego dnia lepszym zespołem okazał się Hasztag, a zbawcą „Zielonych” został Grzegorz Chrzanowski, który w 41. minucie postawił ostatecznie kropkę nad „i”. Hasztag po małej, złej serii ponownie raduje swoich kibiców otwierając z trzynastego miejsca strefę spadkową. Katowice C.F. po zażartym pojedynku niezmiennie na jedenastej lokacie.

Old Boys Witosa – OldStars Team  6:4 (2:3)

O szybsze bicie serca lidera 1 ligi przyprawili kadrowicze OldStars Team, którzy po pierwszej połowie objęli prowadzenie 3:2. Początek batalii pomiędzy „starszyzną” udanie rozpoczęli Old Boysi, obejmując wydawałoby się pewne prowadzenie po bramkach Łukasza Owczarczyka w 8. minucie i Jakuba Szocika w 11. minucie. Lecz radość gospodarzy chwilę później odebrali goście, a właściwie Janusz Szewczyk. OldStarsi nie przestraszyli się Goliata śmiało atakując pole karne rywala. Zuchwałe ataki przyniosły efekty w postaci bramek Patryka Radeckiego oraz kolejnej Szewczyka. Ekipa z Witosa miała sporo czasu, by uspokoić grę i na nowo przejąć pałeczkę w dyktowaniu tempa meczu. Konsekwencja wraz z doświadczeniem pomogły im wybrnąć z tarapatów oraz przechylić szalę na własną korzyść. Autorami odrobienia strat, a przede wszystkim odwrócenia losów pojedynku był Konrad Odziemek, który swoimi dwoma bramkami zmobilizował kolegów do sięgnięcia po trzy punkty. Drugie trafienie na konto dopisał Jakub Szocik, także niezwykle aktywny niedzielnego wieczoru. Strzelecką serię gospodarzy zakończył Dariusz Granek, natomiast w ogólnym pojęciu golem w 44. minucie spotkanie zamknął Sebastian Szczęsny. Rywalizację „starych” drużyn, po niełatwej przeprawie, finalnie wygrywają Old Boysi, coraz pewniej zmierzający po mistrzowską koronę. OldStarsi nadal w czerwonej strefie, na czternastej pozycji.

LGT Squad – Gladiators  1:1 (0:0)

Nikt nie spodziewał się niespodzianki, a jeśli miała już mieć miejsce, to z pewnością nie w tym spotkaniu. Jednakże widocznie LGT Squad, po ostatnim remisie z Silesią Katowice, poczuło, że może urwać punkty najsilniejszym i powalczyć o nie również z potężnymi „Gladiatorami”. Pierwsza, bezbramkowa połowa już była namiastką niesamowicie wyrównanej walki oraz konsekwentnej grze we wszystkich strefach boiska. Jeżeli można zatrzymać rywala do przerwy, czemu nie dokonać niemożliwego również po zmianie stron. Lecz na taki przebieg meczu nie zgadzali się goście szybko karając zuchwalców bramką Majeda Ben Hamady. Owa sytuacja nie zraziła młodzieży, która wciąż rozgrywała spotkanie bez najmniejszych kompleksów. Widowisku towarzyszyła niezwykła dynamika oraz wymiana ciosów. Gospodarze w końcu wyczekali swoje, gdy w 41. minucie Robert Marcinków wykorzystał podanie Piotra Mole i pewnym strzałem wyrwał cenne punkty z rąk gości. Zaskoczenie rysujące się na twarzach Gladiators sporej szkody w statystykach nie zrobiło, fotel wicelidera nadal obsadzony przez obcokrajowców, aczkolwiek sam fakt, że stracili oczka z niżej notowanym przeciwnikiem może budzić spory niedosyt.

MKS Balkony – Scousers  11:5 (5:3)

Na konfrontację MKSu Balkony ze Scousers czekała cała pierwszoligowa czołówka. Góra tabeli zmienia się jak w kalejdoskopie, o czym może świadczyć choćby pozycja Balkonów, którzy najpierw ustąpili pierwszego miejsca Old Boysom, a następnie drugiego schodka podium Gladiators. W grze pozostał brązowy medal, lecz po ostatnich, dość nieudanych wojażach, również i ta opcja zaczyna być odległa. Dlatego nierówną formę najwyższy czas wypadałoby przerwać, a do rywalizacji z walczącymi o podium Scousers podejść z pełnym skupieniem oraz zaangażowaniem. Początek hitu nie był obiecujący dla Balkonów, bowiem po golach Dominika Orzełka i Damiana Strójwąsa po czternastu minutach prowadzenie objęli goście. Gdy w 20. minucie Arkadiusz Bywalec pokusił się o bramkę kontaktową, przyjezdni szybko ostudzili jego zapał podwyższając prowadzenie po strzale Tomasza Petei. I wtedy sprawę w swoje ręce wziął duet Patryk Wierdak – Szymon Janik, nie tylko doprowadzając do remisu, ale przede wszystkim odwracając o 180 stopni losy meczu. Po zmianie stron rozpędzony niczym lokomotywa duet wręcz rozszarpał defensywę gości, którzy nie mogli uwierzyć w to, jak w szybkim tempie trzy punkty wyślizgują im się z rąk. Co prawda Orzełek oraz Sebastian Stachański próbowali postraszyć rywala, lecz bramkami jedynie zmniejszyli rozmiary porażki. Cztery gole Wierdaka oraz pięć Janika przypieczętowały jakże cenną wygraną Balkonom. Do puli jeszcze jedno trafienie dołożył Bywalec, z kolei Bartek Makoś mógł popisać się pięcioma asystami. Pogubione po drodze punkty oczywiście nie wrócą i o podium będzie trzeba walczyć do ostatniej kolejki, a z piątego miejsca nic nie zostało jeszcze przesądzone. Światełko w tunelu pozostaje także w polu widzenia Scousersów, którzy, choć zajmują szóstą lokatę, to w identycznym stosunku punktowym co swój oprawca, do następnych pojedynków mogą przystąpić z zamiarem walki o najwyższe cele.  

FC Gwiazda Borki – KS Silesia Katowice  2:11 (1:4)

Po wpadce z LGT Squad i utracie cennych punktów Silesia Katowice postanowiła się jak najszybciej zrehabilitować. Los zesparował katowiczan z ostatnią w tabeli Gwiazdą Borki. Pomimo braku dawnej formy, jaką błyszczała niegdyś Gwiazda, rywala nie można było zlekceważyć, co goście mogli odczuć już na początku pierwszej połowy. Ekipa Dawida Zborowskiego odważnie postawiła się Silesii odpierając ataki. Dopiero w 10. minucie wynik potyczki otworzył Adam Kincel, przełamując tym samym opór przeciwnika. W 15. minucie Marek Harazim podwyższa wynik, po czym minutę później jego wyczyn powtarza Kamil Jasica. Ta część gry należała do Harazima, który prócz bramek popisał się dwoma asystami. Gospodarze nie pozostali dłużni, a dobrze spisującego się w bramce Łukasza Gajdę pokonał pewnym strzałem Henryk Szymański. Bramkę do szatni przywracającej przyjezdnym spokój zdobył Wojciech Zagórski. Druga odsłona to obraz sprzed przerwy, gdzie Silesia kontrolowała tempo meczu oraz narzucała własne warunki gry. Dwa gole Bartosza Stolarskiego, jedno trafienie Zagórskiego, Grzegorza Wojdy oraz drugie Harazima przypieczętowały Silesii pewny triumf. Na otarcie łez Oliwer Sitko pokusił się o jeszcze jedną bramkę, lecz Gajda na więcej już nie pozwolił zatrzymując najazdy mistrza ubiegłego sezonu. Gwiazda bez zmian zamyka tabelę, natomiast Silesia powraca na czwarte miejsce i wciąż pozostaje w grze o podium.

Aristocrats Saint-Germain – 1FC Katowice  4:9 (1:4)

Mateusz Sielski oraz Sławomir Hyży skutecznie poprowadzili 1FC Katowice do solidnego zwycięstwa nad Aristocrats Saint-Germain. Sielski po raz kolejny wykazał się doświadczonym przeglądem pola zamykając swój występ dwoma golami i czterema asystami. Hyży zanotował dwie bramki i dwie asysty, ponadto hat-trickiem mógł się pochwalić Paweł Piotrowski. Goście od pierwszych minut postawili na pressing, który w błyskawicznym tempie przyniósł oczekiwane efekty. Kontrola tempa spotkania i składnie budowane akcje miały swoje odzwierciedlenie także w drugiej części gry. Co prawda ASG na więcej odważyło się po zmianie stron, lecz tego wieczoru w formie byli katowiczanie i to oni zagwarantowali sobie oczka umacniając się na dziesiątej lokacie.

KS Kreple Ochojec – Barabasze  6:2 (3:1)

Niedzielne pojedynki na pierwszoligowym podwórku zamknęli Barabasze i Kreple Ochojec. Ochojczanie, znając już wyniki spotkań Silesii oraz MKSu Balkony i Scousers, stanęli przed ogromną szansą awansu na podium. W grę wchodziło jedynie zwycięstwo i z takim założeniem Kreple rozpoczęły zawody. Niesamowitą motywację gospodarzy mogliśmy zobaczyć już po dziewięciu minutach, gdy hat-tricka skompletował niezastąpiony dla drużyny Maksymilian Godula. Dwoma asystami popisał się Rafał Tkaczewski, jedną dołożył Paweł Kwiatkowski. Pewne prowadzenie Krepli próbował zachwiać Jan Zapiór, który bramką tuż przed przerwą, jak i zaraz po gwizdku rozpoczynającym drugą odsłonę zminimalizował rozmiary porażki. Jednak ten wieczór należał do wspomnianego tercetu. Gol Tkaczewskiego oraz kolejne dwa Goduli rzutem na taśmę potwierdziły siłę rażenia Krepli. Dwie asysty na konto dopisał także Kwiatkowski. Gospodarze cel zrealizowali, dzięki czemu po weekendzie mogli celebrować skok na trzeci schodek podium. Do drugich „Gladiatorów” tracą jedynie cztery punkty, więc wszystko jeszcze jest możliwe. Należy pamiętać, że za plecami na potknięcie czyhają trzy zespoły i tutaj walka o medale będzie prawdopodobnie toczyć się do końca sezonu.

Tabela 1 Liga – Sezon 2021/2022

PozycjaKlubMZRPBZBS+/-PKTSeria
1262312160728870
P W W W
2261862168828659
W R W W
3261736146945254
P W W W
42616281361023450
W W P R
5261547129923749
R W P P
6261619139855449
W P P R
726124101151021340
W W W P
82611411105113-837
P P P W
92611312108122-1435
W P P W
102610412118119-134
W W W P
1126841491132-4128
R R W W
12268216113153-4026
P P W P
1326811789142-5324
W P W W
1426531883131-4818
P W P P
1526502170135-6515
P P P P
1626322177171-9411
P P P P

DataGospodarzG./Wyn.Na wyjeździeLigaMiejsce spotkania
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022