1 LIGA: Old Boys Witosa na kolanach. MKS Balkony i Silesia Katowice gubią ważne punkty. Poniedziałek Wielkanocny na sportowo

Święta, święta i po. Jak mawiają, wszystko co dobre, szybko się kończy. Jednakże tegoroczne święta wielkanocne to nie tylko odpoczynek, spotkania z rodziną, czy przede wszystkim delektowanie się wszelakimi pysznościami, ale także okazja do rozegrania zaległych pojedynków w ramach rozgrywek Katowickiej Ligi Szóstek. Fakt faktem nikt nie spodziewał się, że poszczególne mecze odbędą się w Poniedziałek Wielkanocny, lecz ze względu na decyzję MOSIRu Katowice dotyczącą zamknięcia boisk na początku kwietnia – z powodu nagłego załamania pogody – oraz biorąc pod uwagę ciasny kalendarz ligowy byliśmy zmuszeni przełożyć je między innymi na okres świąteczny. I tak okazję na spalenie kalorii mieli głównie zawodnicy 1 ligi, którzy toczyli niesamowite boje z 22. kolejki. Ponadto rozegrane zostały dwie zaległe potyczki 2 ligi. O ile drugoligowcy skromnie zrobili swoje, to część graczy 1 ligi z niesmakiem będzie wspominać lany poniedziałek. Zwłaszcza lider tabeli, Old Boys Witosa, zapamięta ten dzień dość boleśnie dostając tęgie baty od 1FC Katowice. Cenne punkty w walce o podium stracili również reprezentanci MKSu Balkony i Silesii Katowice. Więcej z owych wydarzeń w podsumowaniu…

FC Gwiazda Borki – OldStars Team  2:4 (2:3)

Świąteczną rywalizację rozpoczęliśmy od pojedynku Gwiazdy Borki z OldStars Team. Przed Gwiazdą pojawiła się wielka szansa na długo wyczekiwane punkty, bowiem rywale, podobnie jak ona, zajmowali miejsce w strefie spadkowej. Dlatego, czemu nie szukać zwycięstwa, jak z przeciwnikiem w zasięgu ręki. Mecz toczył się po myśli gospodarzy, gdy w 6. minucie Maciej Marek dał kolegom prowadzenie. Taki stan Borki zdołały utrzymać przez kwadrans gry, dopóki do piłki nie doszedł Piotr Piwoń. W ciągu dwóch minut, w 16. i 17., w szybkim stylu obrońca OldStars przechylił szalę na swoją korzyść. Gwiazda nie zamierzała odpuszczać i w 19. minucie Łukasz Wrzal w pojedynkę postanowił rozprawić się z golkiperem przyjezdnych. Jednak jego trudy poszły na marne po niefortunnym strzale Pawła Gołdy, kierującego futbolówkę do własnej siatki. Goście szczęśliwie mogli zejść do szatni ze skromnym, ale jakże znaczącym prowadzeniem. Po zmianie stron bitwa stała się jeszcze bardziej zażarta i jedynie Marcinowi Siekierze udało się strzelić gola pieczętującego ostatecznie triumf OldStarsom. Zwycięzcy wskoczyli na trzynastą lokatą otwierając czerwoną strefę, z kolei kryzys wciąż nie chce opuścić zeszłorocznego mistrza, co jednocześnie powoduje, że Gwiazda na chwilę obecną pewnie osiada na dnie pierwszoligowej tabeli.

Drive Shaft – Gladiators  0:6 (0:1)

Z czystym kontem i zdecydowaną wygraną spór z Drive Shaft po raz kolejny na swoją korzyść rozstrzygnęli „Gladiatorzy”. Ubiegłoroczny mistrz drugiej ligi pokonał wicemistrza 6:0 podkreślając tym samym, który z beniaminków dysponuje lepszą formą. Choć trzeba przyznać, że w pierwszej części Drive Shaft odważnie postawił się rywalowi pozwalając mu jedynie na strzelenie jednej bramki. Jej autorem w 11. minucie był David Charles. Następne gole padały już w drugiej połowie, a na listę strzelców wpisali się: dwukrotnie Brayan Leal, jeszcze jedno trafienie dołożył Charles oraz po jednym zanotowali Jaime Sanchez i Alex Bruce Bage. Gladiators gromadzą na koncie kolejny komplet punktów i wciąż obsadzają pewnie drugie miejsce. Drive Shaft bez zmian na siódmym stanowisku.

Aristocrats Saint-Germain – KS Kreple Ochojec  1:4 (1:2)

Przed szansą na łatwe punkty stanęły Kreple Ochojec krzyżując miecze z niżej notowanymi “Arystokratami”. Lecz w 4. minucie to ASG zaczęło narzucać warunki spotkania po bramce Daniela Wąsiewicza. Goście musieli nieźle się namęczyć, by obalić mur obronny gospodarzy. Dopiero w 18. minucie Paweł Kwiatkowski przełamuje fortecę i doprowadza do wyrównania. Tuż przed przerwą Rafał Tkaczewski oszukuje bramkarza rywali pewnym strzałem wyprowadzając ochojczan na prowadzenie. Druga połowa należała już do Krepli, ponieważ dzięki trafieniu Łukasza Bartosza w 27. minucie można było odważniej zaatakować dzielnie broniące się ASG. Kropkę nad „i” ponownie postawił w 45. minucie Kwiatkowski kończąc tym samym spotkanie. Aristocrats Saint-Germain spadli na przedostatnie miejsce, natomiast wygrana umożliwiła Kreplom skok na czwartą pozycję.  

Old Boys Witosa – 1FC Katowice  0:10 (0:4)

Największa niespodzianka, a właściwie sensacja minionej zaległej kolejki, albo nawet ostatnich tygodni. Old Boys Witosa we łzach sromotnej porażki schodzili z murawy po fatalnym meczu ze znajdującymi się w środku tabeli 1FC Katowicami. Goście rozbili lidera 1 ligi aż 10:0, a głównymi bohaterami tego druzgocącego wyniku byli niezawodni Mateusz Sielski, który strzelił dwie bramki i zanotował pięć asyst oraz autor pięciu trafień, Filip Kozicki. Katowicki team nie przestraszył się Goliata i od pierwszych minut odważnie postanowił podejść do konfrontacji z silniejszym. Old Boysi mimo wielu prób nie zdołali przebić się przez szczelną defensywę gości, co na swoją korzyść obrócili przyjezdni. 1FC Katowice na dziesiątym miejscu, z kolei ekipa z Witosa nadal na fotelu lidera. Wpadka z pewnością była błędem przy pracy, a przede wszystkim wylała zimny prysznic na głowy „Żółto-czarnych”. Lecz każde potknięcie czegoś uczy i do następnej kolejki gospodarze przystąpią z czystą głową oraz w pełnym składzie.

MKS Balkony – Barabasze  3:4 (2:3)

MKS Balkony nie ma w tym sezonie szczęścia w starciach z Barabaszami. W rundzie jesiennej, w meczu o najwyższe miejsce podium, MKS został zmuszony do kapitulacji i podobnie było podczas wielkanocnego spotkania. Gospodarze w mocno okrojonym składzie nie potrafił znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego niegdyś lidera 1 ligi. Choć Barabasze również nie mogli pochwalić się pełną kadrą, to jednak oni po objęciu prowadzenia w 15. minucie, w ciągu pięciu następnych, zdołali objąć trzybramkową przewagę. Autorem bramki otwierającej wynik był Patryk Jas, dwie kolejne zapewnił Jakub Tumidajski. Gospodarze po tak mocnym szoku dość szybko zareagowali i dzięki dwóm golom Patryka Wierdaka zmniejszyli rozmiary porażki. Mecz obfitował w zaciętą oraz twardą rywalizację w każdym sektorze boiska i dopiero w 39. minucie Wierdak, kompletując hat-tricka, po raz trzeci wymierza sprawiedliwość doprowadzając do wyrównania. Na murawie można było poczuć rosnącą z minuty na minutę prawdziwą dramaturgię okraszoną niesamowitą walką. Jednakże w 50. minucie trzecia w tym dniu asysta Jana Zapióra, tym razem adresowana to Tytusa Szczepaniaka, została należycie wykorzystana i przypieczętowała ważną wygraną Barabaszom. Końcowy rezultat nie zmienił pozycji gości, którzy wciąż wygodnie siedzą na dziewiątej lokacie, lecz zaszkodził Balkonom brutalnie zrzuconym z podium na szóste miejsce. Co prawda do najniższego schodka tracą zaledwie trzy punkty, ale zważając na ciasną sytuację w tabeli należy mieć na uwadze, iż konkurencja nie śpi i teraz każda wpadka może być naprawdę bolesna oraz kosztować utraty szans na walkę o medale.

LGT Squad – KS Silesia Katowice  4:4 (2:1)

Poznawszy wszystkie wspomniane wyniki, w tym dwa najważniejsze w postaci wpadki MKSu Balkony oraz zwycięstwa Scousers zakończonego walkowerem oddanym przez Hasztag wskutek braków kadrowych, Silesia Katowice stanęła przed ogromną szansą, by powrócić na trzecie miejsce. Tym bardziej że rywalem było znajdujące się na dwunastej lokacie LGT Squad. Choć zabrakło kilku kluczowych graczy początek wręcz wymarzony dla gości, gdy z podania Bartosza Stolarskiego w 4. minucie skorzystał Łukasz Groń. Silesia długo utrzymywała prowadzenie i już myślami praktycznie była przy drugiej połowie, co pozwoliło na chwilowe rozluźnienie, a tym samym na popełnienie dwóch kluczowych błędów. W 19. minucie Piotr Mol doprowadził do wyrównania, po czym minutę potem Aleksander Kordek odwraca losy meczu i to LGT schodzi do szatni z przewagą. Po zmianie stron katowiczanie rzucili się do odrabiania strat, a autorem wyrównania był nie kto inny, jak sam Stolarski. Gospodarze równie szybko odpowiedzieli na zadany atak i w 30. minucie Igor Grzybek celnym strzałem ponownie przywraca prowadzenie LGT. Silesia nie odpuszczała konsekwentnie goniąc wynik. Trzecią bramkę dającą remis zdobył w 33. minucie Marek Harazim. Po tym akcie gra nieco się uspokoiła, a właściwie obie strony postawiły na obronę bezpiecznego rezultatu próbując raz po raz zaatakować pola karne. Nerwowa atmosfera zaczęła pojawiać się wraz z upływającym czasem. W 48. minucie Robert Marcinków niespodziewanie wyprowadził LGT  i sensacja wisiała w powietrzu. Jednak niezawodny Stolarski udźwignął presję spotkania strzelając w 49. minucie ostatniego gola tej zażartej bitwy. Niepozorne LGT mogło zaskoczyć „Silesian” i było bliskie odebrania punktów, a zarazem wywalczenia długo wyczekiwanego zwycięstwa. Pomimo braków kadrowych Silesia nie poddała się ratując się z opresji. Co prawda remis oddalił „Żółtych” od podium zrzucając ekipę na piąte miejsce, ale jeszcze nic straconego. Do końca pozostało kilka kolejek, więc walka o medale, mimo iż będzie trudna, wciąż pozostaje otwartą kwestią.

Ajaak – Katowice C.F.  7:3 (3:3)

Poniedziałkowy terminarz zamknęła potyczka Ajaak z Katowicami C.F.  Pierwsza połowa była niezwykle wyrównana, o czym świadczy bramkowa wymiana ciosów. Prowadzenie gościom, dzięki dwóm bramkom, po siedmiu minutach dał Rafał Szałkowski. Chwilę później gola kontaktowego zdobył Jacek Borys. W 12. minucie Maciej Michalski podwyższył przewagę i Katowice C.F. mogły spokojnie dyktować warunki meczu. Przyjezdni trzymali rękę na pulsie, kontrolowali tempo spotkania, aż do 24. minuty, gdy Ajaak wykorzystało błędy rywali. Najpierw Filip Gawin w 24. minucie pokonuje golkipera Katowic, by następnie chwilę przed końcowym gwizdkiem sędziego strzelec dwóch pierwszych bramek, wyłożył gospodarzom jak na tacy samobójcze trafienie doprowadzające tym samym do wyrównania. Po przerwie Ajaak zagrało va banque stawiając na ofensywny futbol. Bramka Radosława Kempy, Krzysztofa Budzynia oraz dwie kolejne Borysa przypieczętowały gospodarzom triumf, na który czekali od trzech spotkań. Chwilowa dekoncentracja katowickiego teamu negatywnie wpłynęła na dalsze losy zawodów, co w efekcie zmusiło ją do poddania się naciskom lepszych tego wieczoru gospodarzy.

Hasztag United – Scousers  0:5 (walkower)

Tabela 1 Liga – Sezon 2021/2022

PozycjaKlubMZRPBZBS+/-PKTSeria
1262312160728870
P W W W
2261862168828659
W R W W
3261736146945254
P W W W
42616281361023450
W W P R
5261547129923749
R W P P
6261619139855449
W P P R
726124101151021340
W W W P
82611411105113-837
P P P W
92611312108122-1435
W P P W
102610412118119-134
W W W P
1126841491132-4128
R R W W
12268216113153-4026
P P W P
1326811789142-5324
W P W W
1426531883131-4818
P W P P
1526502170135-6515
P P P P
1626322177171-9411
P P P P

DataGospodarzG./Wyn.Na wyjeździeLigaMiejsce spotkania
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022
1 Liga - Sezon 2021/2022