1 LIGA: Old Boys Witosa oraz FC Gwiazda Borki uciekają spod gilotyny. Katowice C.F. wciąż bez formy

Wiele emocji i nieprzewidywalnych scenariuszy dostarczyły nam drużyny w 1 lidze. FC Gwiazda Borki w wymianie ciosów pokonuje Chelsea Kenzo, a ekipa z Witosa o mały włos nie straciłaby pewnych punktów w starciu z MKSem Balkony. Swoją dobrą passę kontynuują Kreple Ochojec oraz Barabasze, co z kolei pozostawia wiele do życzenia w przypadku słabo spisujących się Katowic C.F., którzy sensacyjnie ulegli obcokrajowcom z FC Śląsk Club Ju. Ponadto na fotelu lidera umocniła się drużyna 1FC Katowice, zaś swój pierwszy w lidze triumf po zaciętej walce może świętować Silesia Katowice.

1FC Katowice – Silesia United  5:2 (2:0)

Filip Kozicki, zaliczając wygrany 5:2 mecz 1FC Katowice z Silesią United, został wybrany zawodnikiem spotkania w nagrodę za efektywną, ofensywną grę. Formę, jaką prezentował Kozicki pozwoliła mu na zdemolowanie obrony rywali i zakończenie spotkania z dorobkiem trzech bramek. 1FC Katowice umiejętnie szanowali piłkę, a za jej rozgrywanie odpowiadał kapitan zespołu, Mateusz Sielski, który swoją drogą zdobył jednego gola i zaliczył jedną asystę. Pewne zwycięstwo nad Silesią uplasowało gospodarzy na pierwszym miejscu w tabeli, wobec czego 1FC stają się poważnymi kandydatami do walki o podium 1 ligi.

Chelsea Kenzo – FC Gwiazda Borki  6:7 (1:3)

Mecz, w którym emocje do ostatnich minut sięgały zenitu, a grad bramek okazał się zwieńczeniem niesamowitego spektaklu w wykonaniu Gwiazdy Borek. W spotkaniu drugiej kolejki Chelsea Kenzo podejmowała ekipę Dawida Zborowskiego i to gospodarze po golu Łukasza Popadeńczuka objęli prowadzenie. Ich radość przerwał postrach ligowych bramkarzy, Patryk Wojda, który już w ciągu siedmiu minut zdobył hattricka. Po zmianie stron worek z bramkami otwiera Marcel Wirek, by chwilę później Wojda dorzucił do niego kolejne trafienie. Gwiazda przeważała stwarzając sobie bramkostrzelne sytuacje. Chelsea nie poddawała się szukając swoich szans, efektem czego m.in. Popadeńczuk do swojej puli dokłada dwa gole, zdobywając tym samym hattricka. Jednak to za mało, by ostatecznie pokonać Czerwonych. Gospodarzom należą się wielkie brawa za walkę do samego końca. Zabrakło szczęścia i przede wszystkim czasu, by wywalczyć choćby cenny punkt. Za to drużyna z Borek może cieszyć się z drugiego z rzędu triumfu, podrzucającego ich na fotel wicelidera. 

KS Kreple Ochojec – Nikisz Thunders  8:4 (5:2)

Z kompletu punktów mogą również cieszyć się przedstawiciele Krepli Ochojec. Ekipa, która w poprzednim sezonie zamykała ówczesną 1 ligę, w tym sezonie po przebudowie składu powoli pnie się po szczeblach tabeli. Wyraźne zwycięstwo nad Nikiszem Thunders 8:4 tylko podkreśla ambicje Czerwono-czarnych. A wszystko zaczęło się już w 1. i 2. minucie spotkania, gdy Maksymilian Godula daje szybkie prowadzenie swojej drużynie. Gdy na tablicy wyników widniało już 4:0, wówczas swoje umiejętności zademonstrował Alan Lubaski dwukrotnie pokonując goalkeepera rywali. Ale taki obrót sprawy nie zaszkodził Kreplom, którzy konsekwentnie realizowali swój cel. Trzeci gol Goduli oraz dwa trafienia, które zapisał na swoje konto Mariusz Jokel wystarczyły, by rozprawić się z Nikiszem. Nie można też zapomnieć o świetnej postawie bramkarza ekipy z Ochojca. Łukasz Jokel dzięki interwencjom niejednokrotnie ratował kolegów z opresji, a jego trzy asysty przyczyniły się do niedzielnego sukcesu.

KM Katowice – Barabasze  4:7 (0:4)

Jeden z hitów pierwszoligowego terminarza. KM Katowice podejmował Barabaszy, którzy w tym sezonie także zaczynają zachwycać grą. Pokonanie Katowic C.F. w poprzednim tygodniu jeszcze bardziej wzmocniło mentalnie drużynę gości, a na efekty nie musieliśmy długo czekać. Pewne czterobramkowe prowadzenie do pierwszej połowy wyraźnie pokazało, że w tym spotkaniu faworytem będą Barabasze. KM dwoił się i troił, by szukać swoich szans, ale nie tym razem. Goście zdominowali rywali w każdym aspekcie, a bohaterami potyczki zostali: Patryk Jas, autor hattricka oraz asysty i Kacper Kryjak, który zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę.

Old Boys Witosa – MKS Balkony  4:3 (3:0)

Jednym z najciekawszych pojedynków niedzielnego wieczoru było starcie Old Boys Witosa z MKS Balkony. Już teraz można powiedzieć, że obie drużyny dostarczyły nam wielu emocji i zapewniły dramaturgię do ostatnich minut. W miniony weekend Balkony zremisowały z Chelsea, z kolei zespół Daniela Szocika nieoczekiwanie przegrał z Nikiszem Thunders. Porażka z pewnością podziałała na Old Boysów niczym płachta na byka wobec czego cel w tej konfrontacji był oczywisty – zwycięstwo. I już do pierwszej połowy gospodarze prowadzili 3:0 po bramkach Daniela Wodnioka, Dominika Owczarczyka oraz Karola Odziemka. Trzy punkty praktycznie były w kieszeni, lecz pewność siebie nieco mogła zgubić mistrzów KLS z sezonu 2018/2019. MKS wykorzystując chwilę dekoncentracji w niesamowitym stylu zdołał odrobić trzybramkową stratę i doprowadzić do remisu. Spotkanie rozpoczęło się od nowa, a zespołom zaczęła towarzyszyć nerwówka, ponieważ każdy błąd mógł kosztować utratę gola. A ten na wagę złota w 45.minucie strzelili doświadczeni weterani z Witosa za sprawą Odziemka. Scenariuszu meczu pełnego walki, wylanych kropel potu oraz z niespodziewanego obrotu sprawy nie powstydziliby się wielcy reżyserzy.

Katowice C.F. – FC Śląsk Club Ju  4:11 (1:4)

FC Śląsk Club Ju bez wątpienia będzie wspominać wspaniałe zwycięstwo odniesione w konfrontacji w wicemistrzem 2 ligi poprzedniego sezonu. Katowice C.F. po porażce z Barabaszami przystępowałoy do potyczki w roli faworyta. I gdy w 1.minucie Paweł Karpiel daje prowadzenie gospodarzom wydawałoby się, że nic nie jest w stanie zakłócić spokoju w biegu po wygraną. Jednak rzeczywistość okazała się zbyt brutalna, bowiem „Międzynarodowcy” tego dnia byli niezniszczalną machiną, która ten bieg zdominowała. Niezwykle aktywny Abdelkader Lattafi został bohaterem bitwy zdobywając cztery bramki oraz notując dwie asysty. Oprócz niego Nabil Boukarch oraz Simo Lamlih także dołożyli do sukcesu swoją cegiełkę strzelając po dwa gole. Największa niespodzianka tej kolejki pogrążyła ekipę Dawida Prusko zrzucając ją na dół tabeli, a FC Śląsk Ju powędrował na piątą lokatę.

Scousers – KS Silesia Katowice  2:3 (1:2)

Biorąc pod uwagę znakomitą postawę Dawida Stawskiego oraz Scousers w zeszłym tygodniu Czerwono-Żółtych stawiano w roli faworyta w konfrontacji z Silesią Katowice. Na pierwszego gola czekaliśmy do 11.minuty, gdy Kamil Jasica dał prowadzenie Silesii. Chwilę później wynik podwyższył Adam Kincel. Trafienie kontaktowe zdobył tuż przed przerwą Mateusz Chlebek i spotkanie nabrało rumieńców. Twarda walka w każdym segmencie boiska, liczne interwencje goalkeeperów oraz  sporo podbramkowych sytuacji z minuty na minutę podgrzewały atmosferę w szeregach rywalizujących ze sobą drużyn. Dopiero w 42.minucie Tomasz Peteja doprowadza do długo wyczekiwanego remisu. Zabawa się skończyła i głównym celem było utrzymanie jeszcze zadowalającego obie strony wyniku. Emocjonujące widowisko ostatecznie zwycięża Silesia, gdy w 44.minucie Krzysztof Dudek przekreśla wszelkie nadzieje Scousers.

Jadymy Chopcy – Old Stars Team II  3:1 (0:0)

Pierwszoligowe zmagania zamykają zespoły Jadymy Chopcy oraz Old Stars Team II. Spotkanie niezwykle zacięte i bardzo wyrównane o czym świadczy bezbramkowy wynik do pierwszej połowy. Gol rozwiązujący worek z bramkami padł dopiero w 32.minucie, gdy bramkarza gości pokonał Dominik Zięba. Odpowiedzią było trafienie Krzysztofa Hajduczka w 40.minucie. Drużyny zaczęły grać odważniej, lecz to Jadymy Chopcy wykazali się większą skutecznością i zimną krwią. Bramki Kurta Suleja oraz Michała Włodarczyka przypieczętowały definitywnie skromną wygraną gospodarzy. Brawa należą się Piotrowi Urbasowi, który dzięki dwóm asystom miał główny udział przy trafieniach kolegów.

Tabela Wiosna 2021

PozycjaDrużynaMZRPBZBS+/-PKTSeria
114130181295239
W W W W
2141211101396237
W W W W
31492393435029
W W W W
41492382433929
W W W P
51491487483928
R W P P
61582569442526
W W R P
7147166865321
P P P P
8147076563221
W P W W
91461774452919
R P P W
10136167678-219
P W W W
11146085276-2417
P P W W
12145184876-2816
W W P R
13144194690-4411
P P P P
141422104289-478
P P P W
1513111145126-814
P P P P
16150015984-75-3
P P P P

  • 2 Kolejka
  • 3 Kolejka
  • Bramki
  • Asysty
  • Żółte kartki
  • Cz. kartki
  • 6 tyg.
  • Bramki sam.