1 LIGA: Scousers na fotelu lidera

Scousers pewnie pokonuje Katowice C.F., dzięki czemu zasiada na pierwszoligowym tronie. MKS Balkony górą w starciu z Gwiazdą Borki, Old Boys Witosa jako trzecia ekipa z kompletem punktów. Ponadto pełne zwrotów akcji remisy z udziałem drugoligowców oraz świetne występy zawodników Krepli Ochojec, Barabaszy i Silesii Katowice. Tak prezentowała się 2. kolejka zmagań zaplecza KLS, której szczegóły już poniżej…

LGT Squad – KS Kreple Ochojec  4:6 (1:4)

Po zeszłotygodniowej wpadce z beniaminkiem – Ajaak – Kreple Ochojec najwidoczniej szybko wyciągnęły wnioski z przegranego spotkania i z dużą dozą optymizmu podeszli do kolejnego meczu, tym razem podejmując LGT Squad. Mimo iż Jacek Pawelczyk już w 4. minucie napędził gościom stracha, to pierwsza połowa zdecydowanie należała do Krepli. Cztery trafienia do przerwy plus jedno tuż po wejściu na murawę, pozwoliły na spore prowadzenie. LGT obudziło się dopiero w drugiej części gry, stawiając na ofensywną taktykę. Drugie trafienie Pawelczyka oraz gole Igora Grzybka i Jana Pająka ostatecznie nie przyniosły gospodarzom zwycięstwa. Podobnie, jak w 1. kolejce Kreple uległy rywalowi 6:4, tak teraz identycznym wynikiem pokonują kadrę z Ligoty. Autorami triumfu byli: Łukasz Bartosz z trzema asystami oraz Rafał Tkaczewski i Paweł Kwiatkowski z dwoma bramkami na koncie.

Katowice C.F. – Scousers  2:11 (1:2)

Pierwszy mecz w wydaniu Katowic C.F. sugerował, że byli wicemistrzowie dawnej drugiej ligi będą chcieli pokrzyżować rywalom plany w grze o tron. Jednak to Scousers, które dokonało kadrowej roszady w trakcie wakacyjnych urlopów, pokazało pazury i w swoim drugim starciu skompletowało pewnie punkty. Choć pierwsza część gry nie wskazywała na pogrom, gdyż zakończyła się skromnym prowadzeniem gości po golach braci Verhun – Maksyma i Yevhena, to po zmianie stron Czerwono-żółci niczym husaria ruszyli do odważnego ataku. Hattrick Yevhena Verhuna oraz Pawła Karpiela, dwa trafienia Damiana Strójwąsa, jeden gol i trzy asysty Tomasza Petei, a także bramki Mateusza Słotosza, czy wspomianego Maksyma Verhuna ustawiły ten jednostronny festiwal strzelecki. Natomiast w drużynie gospodarzy dwoma celnymi strzałami w protokole sędziego zapisał się Sławomir Benek. Scousers na chwilę obecną zasiadło na fotelu lidera 1 ligi i z niecierpliwością czekamy na rozstrzygnięcie ich kolejnych pojedynków, ponieważ już na wstępie szykuje nam się potencjalny czarny koń rozgrywek.

FC Gwiazda Borki – MKS Balkony  3:5 (2:2)

Drugim zwycięstwem z rzędu mogą pochwalić się zawodnicy MKSu Balkony, którzy w hicie kolejki skonfrontowali się z mistrzem 1 ligi, Gwiazdą Borki. Jak przystało na mecz drużyn, które ukończyły poprzedni sezon na podium emocji i dramaturgii nie zabrakło. Strzelanie rozpoczęli goście w 4. minucie po asyście Bartka Makosia i golu Grzegorza Brzyskiego. O wyrównanie, a następnie prowadzenie Gwiazda powalczyła w 17. i 18. minucie, gdy piłce drogę do bramki znaleźli Arkadiusz Żmurko oraz Wiktor Plewiński. Szybkiej odpowiedzi udzielił chwilę później Karol Ślęzok, powracający do składu z Paderewy, tym samym wieńcząc pierwszą połowę dwubramkowym remisem. Po wyjściu na murawę Brzyski notuje drugie trafienie, które z kolei zostało trzy minuty później skwitowane przez kolejnego gola Plewińskiego. Mecz nabierał rumieńców, jednak tego dnia Ślęzok był w wyśmienitej formie, co podkreślił precyzyjnym strzałem w 33. minucie z podania Patryka Wierdaka. W 37. minucie sam Wierdak pokonuje bramkarza Gwiazdy przypieczętowując arcyważne trzy punkty. MKS Balkony tuż za Scousers w ligowej tabeli, a ekipa Dawida Zborowskiego czeka jeszcze na pierwsze w tym sezonie oczka.

Drive Shaft – Barabasze  3:4 (1:2)

Po zwycięstwie nad 1FC Katowice Drive Shaft czekał na Barabaszy, którzy z kolei w poprzedniej kolejce wywalczyli w zaciekłym boju z Gladiators tylko punkt. Euforię na trybunach wywołał już w 7. minucie Mateusz Olek dając prowadzenie gospodarzom. Lecz ich radość chwilę później zamieniła się w ciszę, gdy Krzysztof Kściuk celebruje swoje trafienie, a tuż po nim jego wyczyn powtarza niezawodny Jan Zapiór. Do przerwy gracze obydwu drużyn postawili na rozważne budowanie akcji, by nie popełnić błędu kosztującego utratę bramki. Dekoncentracja nastąpiła w 32. minucie po drugim celnym strzale Olka. Goście nie zamierzali składać broni i za wszelką cenę dążyli do zgarnięcia całej puli tego spotkania. Cel został osiągnięty i znów na ustach kibiców był Zapiór, który asystował przy kolejnych dwóch bramkach: Jakuba Tumidajskiego oraz Kamila Kusia. W końcówce regulaminowego czasu padł jeszcze jeden gol, z którego niekoniecznie będzie zadowolony Marcin Doliński, niefortunnie kierując piłkę do własnej siatki. Barabasze po zawrotnym meczu wygrywają z Drive Shaft 4:3 i wędrują w ligowej tabeli piętro wyżej od rywali.

Hasztag United – Old Boys Witosa  6:9 (2:4)

Z kompletu punktów może cieszyć się trzeci zespół 1 ligi, a mianowicie weterani rozgrywek, Old Boys Witosa. Po niełatwym meczu, będącym istną kanonadą strzelecką, ostatecznie pokonują Hasztag United 9:6. Zarówno Hasztag, jak i Old Boysi postawili w tym spotkaniu na ofensywny futbol. Intensywne tempo, narzucane przez obydwa zespoły od pierwszych minut gry, obfitowało w twardą i nieustępliwą walkę w każdym sektorze boiska. Najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem w szatni gości był Konrad Odziemek, który zdobył dwa gole i zanotował trzy asysty. Dwoma trafieniami na listę strzelców wpisali się także Daniel Wodniok i Jakub Szocik. Po drugiej stronie mostu Mateusz Czarnota czterokrotnie zmuszał Krzysztofa Matusiaka do wyciągania piłki z siatki, z kolei Dawid Kobus zakończył mecz z dwoma celnymi trafieniami.  

KS Silesia Katowice – Aristocrats Saint-Germain  4:1 (2:0)

Dawno smaku zwycięstwa nie zakosztowała Silesia Katowice, aż do chwili pojedynku z debiutującymi w lidze „Arystokratami”. Gospodarze w wielu spotkaniach zademonstrowali swój potencjał, nawet w starciu z pierwszej kolejki ze Scousers, lecz koniec końców gubiła ich dekoncentracja i liczne błędy. Tym razem było inaczej, bo potyczka z debiutantem otwierała szanse i dawała nadzieje na pierwsze punkty w nowym sezonie. Choć spotkanie było wymagające i zważając na to, że przyjezdni ostatnio obnażyli braki Gwiazdy Borki, to Silesii udało się wyjść z niego z podniesioną tarczą, a końcowy rezultat 4:1 z pewnością jest zadowalający. Zwłaszcza powody do radości mogą mieć Adam Kincel oraz Wojciech Zagórski. Pierwszy z nich brylował na boisku notując trzy asysty, z czego dwukrotnie korzystał Zagórski zamieniając dokładne podania na gole. Sam też popisał się idealnym zagraniem do Bartosza Stolarskiego, który swoją drogą rozpoczął pokaz strzelecki. Na listę bramkostrzelnych graczy wpisał się ponadto Arkadiusz Pytel, natomiast gola honorowego dla Aristocrats Saint-Germain strzelił Mateusz Kordaczka.

Ajaak – 1FC Katowice  3:3 (1:2)

Powoli zbliżamy się do końca niedzielnych zmagań w 1 lidze, a na deser pozostały nam dwa zespoły beniaminków, którzy bardzo dobrze radzą sobie w starciach z doświadczonymi ekipami. Na pierwszy ogień rzucamy Ajaak podejmujące 1FC Katowice. Z kopyta ruszyli goście znajdując piłce ujście do bramki w 13. minucie, po strzale Filipa Kozickiego. Gdy w 23. minucie Patryk Motylski wykorzystując podanie Jacka Borysa odpowiada na zadany cios, Marcin Tyrpa lada chwila odwdzięcza się sierpowym dając do przerwy prowadzenie 1FC.  Druga część zawodów to pokaz siły i charakteru z obydwu stron. Borys postanawia wziąć grę na swoją barki, by w 34. minucie samodzielnie ośmieszyć bramkarza rywali, a w 42. ponownie asystować Motylskiemu. W międzyczasie do siatki trafił także Radosław Pawłowski i tym samym na polu bitwy Ajaak oraz 1FC Katowice podzielili się uczciwie wywalczonym punktem.

Gladiators – OldStars Team II  5:5 (1:2)

Drugie starcie z głównym udziałem beniaminka to rywalizacja „Gladiatorów” z OldStars Team II. Spektakl, na którym nie zabrakło niczego prócz kompletu punktów. Za to kibice mogli być świadkami gradu goli i niesamowitej dawki wrażeń, trzymającej w napięciu do ostatnich minuty gry. Pierwsza połowa nieco zachowawcza w wydaniu oponentów, lecz na korzyść gości, była totalnym przeciwieństwem drugiej odsłony. Na murawie pojawiły się dwa inne zespoły walczące o każdą piłkę niczym lwy. Pięciobramkowy remis wydaje się być sprawiedliwym rozstrzygnięciem, a na pochwałę za barwną grę w szczególności należą się autorowi czterech bramek – Ryszardowi Zającowi – oraz kreatorowi gry, Patrykowi Radeckiemu, który na swoje konto wpisał trzy asysty. W szeregach Gladiators Amer Menei dwukrotnie pokonał golkipera przyjezdnych, a David Szilagyi zszedł z boiska z jedną bramką i jedną asystą.

Tabela 1 Liga – Sezon 2021/2022

PozycjaDrużynaMZRPBZBS+/-PKTSeria
1660042172518
W W W W
2651030201016
W W W W
3650140162415
W P W W
463303425912
W R W W
563123225710
W R P W
663122529-410
P W W P
763033828109
P P P W
86303292909
P W W P
963033437-39
P W P W
1063032738-119
W W P P
1162132531-67
W P P W
1262042330-76
W P W P
1361051929-103
P P P P
1461052233-113
P P W P
1560242039-192
P R P P
1660152943-141
P R P P

  • Bramki
  • Asysty
  • Żółte kartki
  • Cz. kartki
  • 6 tyg.
  • Bramki sam.
  • 2 Kolejka
  • 3 Kolejka