1 LIGA: Scousers odrabiają straty i zwyciężają. Beniaminek bliski poskromienia wicelidera

Im bliżej końca rundy jesiennej, tym mecze 1 ligi stają się bardziej emocjonujące. Poza pewnymi zwycięstwami Ajaak, Krepli czy Silesii Katowice, z trzema punktami na koncie zamyka niedzielne występy LGT Squad oraz Aristocrats. W meczu na szczycie Old Boys pokonują Gladiators. Ponadto Drive Shaft przygotowało MKSowi nie lada przeprawę, która prawie mogła zakończyć się sensacją, jednak Balkony rzutem na taśmę wyrywają rywalowi punkty. W tym samym kierunku po przerwie powędrowali gracze Scousers notując nieziemski comeback zakończony ich laurem. Do końca rozgrywek pozostało już niewiele czasu, ale na chwilę obecną skupmy się na wydarzeniach 13. kolejki, o szczegółach której już w podsumowaniu…

LGT Squad – Hasztag United  3:0 (0:0)

Grudniowy harmonogram 1 ligi rozpoczęliśmy gwizdkiem w meczu LGT Squad z Hasztagiem United. Po małym falowaniu drugi z rzędu komplet punktów zgarnia młodzież LGT, która pokonała ostatnią ekipę w tabeli 3:0. Wynik niezbyt wysoki, ale w wystarczającym stopniu gwarantujący skok na dziesiątą lokatę. W pierwszej połowie Hasztag postawił się rywalom dzielnie broniąc swojej fortecy, efektem czego zawodnicy schodzili do szatni przy bezbramkowym remisie. Druga połowa musiała zwiastować jakieś bramki i z podobnego założenia wyszli gospodarze. Dwa gole Aleksandra Kordka i jedno trafienie Igora Grzybka pokazało lepszą tego dnia formę ligockiego składu. Hasztag szukał okazji do zdobycia honorówki, lecz LGT dowiozło zwycięstwo do końca regulaminowego czasu gry.

OldStars Team II – Aristocrats Saint- Germain  1:6 (0:3)

Gra w kratkę podczas ostatnich weekendów towarzyszyła “Arystokratom”, którzy minionej niedzieli pewnie zdeklasowali drużynę OldStarsów. Swój dorobek bramkowy goście rozdzielili po równo, po trzy w każdej z połów. Pierwszy kwadrans był niezwykle zacięty, ale gdy padł gol otwierający mecz, reszta bramek była już tylko kwestią czasu. Najbardziej widocznym na boisku zawodnikiem był Paweł Sontag, który prócz asysty zakończył spotkanie dwoma celnymi strzałami. Gospodarze nie potrafili znaleźć sposobu na swojego niedzielnego kata, jedynie Tomaszowi Wierzbickiemu udało się poszukać piłce drogę do siatki. Dzięki trzem jakże ważnym punktom doszło do małej roszady, bowiem triumf pomógł ASG wyjść z czerwonej strefy kosztem właśnie przygnębionych bolesną porażką OldStars.

Ajaak – FC Gwiazda Borki  9:1 (5:0)

Trzecia porażka z rzędu i trzeci mecz, w którym Gwiazda Borki strzela tylko jednego gola. Mistrz 1 ligi nie potrafi odszukać swojej formy sprzed sezonu notując wpadki za wpadkami. Tym razem uległ dość wysoko beniaminkowi ligi, Ajaak, aż 9:1. Druzgocąca przegrana była efektem całkowitej dominacji gospodarzy na każdym fragmencie murawy. Można wręcz rzec, że losy Ajaak podczas spotkania zależały od znakomitej postawy Krzysztofa Budzynia, autora sześciu bramek. Napastnik urządził sobie nieziemski trening strzelecki obnażając braki golkipera przyjezdnych. Z dobrej strony pokazał się również Filip Gawin, który na swoje konto dopisał dwa gole i dwie asysty. Ajaak pewnie zmierza w kierunku podium, a po tej kolejce kadrowicze beniaminka zrównali się punktowo z trzecimi Gladiators. W opłakanej sytuacji za to znajduje się Gwiazda, która ciągle szuka cennych punktów umożliwiających ekipie Dawida Zborowskiego bezpieczne wyjście ze strefy spadkowej.

Scousers – Barabasze  5:4 (1:4)

Jeden z najlepszych pojedynków zeszłej niedzieli. Scousers podejmowali Barabaszy, którzy po nieudanej serii meczów pragną odzyskać utracony fotel lidera i powalczyć o każdy punkt. Po pierwszej połowie goście byli bliscy zrealizowania postawionego sobie celu i będąc jedną nogą na wygranej pozycji zeszli na przerwę przy stanie 4:1, dającego na dobrą sprawę sporą przewagę. Jednak Scousers wyszło na murawę odmienione i mogliśmy w następnych dwudziestu pięciu minutach oglądać całkiem inny zespół. Do listy strzelców tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony obok Damiana Stójwąsa dopisał się Sebastian Stachański. Za kilka minut gola kontaktowego zdobył Paweł Zgodziński, a chwilę później niesamowite wyrównanie dał Mateusz Chlebek. Mecz wszedł na wyższy level, a na boisku można było poczuć dramaturgię, emocje i podgrzane pod względem presji głowy zawodników. Barabasze już wiedzieli, że ten pojedynek wymknął im się spod kontroli i bronienie wyniku było jedynym wyjściem, by uratować choćby punkt. Napędzeni motywacją i nadzieją Scousersi nie zamierzali ustawać w swoich atakach, a bramka Stachańskiego w 47. minucie całkowicie dobiła szeregi gości. Scousers zupełnie nie spodziewało się takiego obrotu sprawy, rozgrywając świetny mecz i notując tak fenomenalny comeback. Piłka nożna jest nieprzewidywalny sportem, o czym już nieraz mogliśmy się przekonać. A „Żółto-czerwoni” tylko podkreślają nam tą regułę. Scousers zajmują ósme miejsce, Barabasze niestety zostali brutalnie zmuszeni do drobnego zejścia w dół, na siódmą pozycję.

Gladiators – Old Boys Witosa  1:5 (0:2)

W hicie kolejki Old Boys Witosa udowodnili, że stają się poważnym kandydatem do tronu 1 ligi. W niedzielę nie tylko wzbogacili się o kolejne trzy punkty, ale co ważne zostali pierwszą drużyną, która utarła nosa „Gladiatorom”. Obcokrajowcy do tej pory nie zaznali smaku goryczy porażki, ratując się w najgorszych przypadkach remisami, lecz w starciu z liderem musieli uznać jego wyższość. Wynik 5:1 całkowicie obrazuje dominację ekipy z Witosa, a w szczególności dwóch jej młodych zawodników, duetu Jakub Szocik – Nicolas Sprus. Szocik zakończył spotkanie z jednym golem i czterema asystami, z kolei Sprus na swoje konto dopisał dwie bramki i asystę. Po golu zanotowali również Daniel Wodniok oraz Krzysztof Habas; w przypadku gospodarzy trafieniem honorowym popisał się Alex Bruce Bage. Gladiators pomimo przerwania swojej świetnej passy dwunastu meczów bez porażki nadal niezmiennie obsadzają trzecie miejsce podium, aczkolwiek teraz muszą być czujni, bowiem za plecami mają czyhających na ich niepowodzenia graczy Ajaak. Natomiast Old Boys mogą odetchnąć z ulgą, najwyższe miejsce podium obronione i do kolejnych rywalizacji powinni podejść jeszcze mocniejsi.

KS Silesia Katowice – 1FC Katowice  7:2 (3:2)

Po remisie i dwóch porażkach z rzędu w końcu do gry powróciła Silesia Katowice, która poradziła sobie z przedostatnią kadrą 1FC Katowice. Chociaż trzeba gościom w pierwszej części gry przyznać słowa uznania za podjętą walkę. Dwie bramki Sławomira Hyżego nie tylko rozpoczęły mecz, ale były jednocześnie pierwszymi, jak i ostatnimi golami 1FC. Po kwadransie gry pałeczkę dyrygenta przejęła Silesia, a właściwie niezawodny Bartosz Stolarski. Napastnik „Żółtych” w ciągu pięciu minut odwrócił losy meczu doprowadzając do szybkiego wyrównania. Gola do szatni zaserwował rywalom Wojciech Zagórski i do przerwy gospodarze prowadzili minimalną przewagą. Druga transza to całkowita dominacja Silesii. Koncert strzelecki po raz kolejny rozpoczyna Stolarski, kompletując przy okazji hat-tricka. Do puli dokłada również swoje dwa trafienia Maciej Kocjan, któremu dwukrotnie asystował Adam Kincel, a zawody w ostatnich minutach zamknął Paweł Nowicki. Silesia odnosi zasłużone zwycięstwo i z siódmego miejsca podskakuje na lokatę wyżej, tracąc już jedynie do ostatniego miejsca podium tylko trzy punkty.

Katowice C.F. – KS Kreple Ochojec  3:9 (0:5)

Wiatru w żagle po minionej kolejce nabrali piłkarze Krepli Ochojec, a swoje podniesione morale przełożyli na potyczkę z Katowicami C.F. Bez żadnego zbędnego gadania rozpoczęli spotkanie z wysokiego C. Pięć bramek w pierwszej części gry praktycznie wyklarowało potencjalny rezultat tych zawodów. Lecz trzeba było wyjść na drugą transzę i dokończyć dzieła. Rozluźnienie i pewność siebie pojawiły się dopiero po 34. minucie, gdy ochojczanie prowadzili już ośmioma bramkami. Potem za śmiałe ataki zabrali się gospodarze pozwalając sobie na trzykrotne zagrożenie bramki Łukasza Jokela. Dwa trafienia Sławomira Benka i jedno Piotra Neumanna jedynie otarły łzy po tak bolesnej klęsce. Z kolei w obozie Krepli niezwykle aktywnymi graczami byli Maksymilian Godula, autor hat-tricka i asysty oraz Paweł Kwiatkowski, który schodząc z murawy raz pokonał golkipera gości, a przy tym zanotował dwie asysty. Dwoma trafieniami popisał się Piotr Pawlik, natomiast Łukasz Bartosz jednym golem i trzema asystami. Kreple rozegrały dobre widowisko, a wygrana tylko umocniła ich na piątym miejscu. Katowice C.F. zostały zrzucone na jedenastą pozycję.

Drive Shaft – MKS Balkony  5:5 (1:2)

Pierwszą ligę zamykamy niespodzianką, jaką zgotowali wiceliderowi zawodnicy Drive Shaft. Nieco osłabiony MKS Balkony co prawda udanie wszedł w konfrontację z beniaminkiem po bramce Piotra Majerskiego w 3. minucie, ale kilka minut potem jego radość została ostudzona celnym trafieniem Krystiana Ćwiklińskiego. Przed przerwą golem dającym prowadzenie gościom ponownie mógł pochwalić się Majerski. Po zmianie stron wymiany ciosów był ciąg dalszy, ponieważ żadna z drużyn nie zamierzała odpuścić tej batalii. Tym bardziej że obie strony poczuły smak nadchodzącego triumfu. W 35. minucie do wyrównania doprowadził Mateusz Olek, które chwilę później zostało okraszone bramką Wojciecha Zająca oraz asystującemu mu Majerskiemu. W 40. minucie niewielka przewaga znów staje się fikcją, gdy Olek do swojej puli dopisuje drugiego gola. W 45. minucie Majerski kompletuje hat-tricka, na którego swoim hat-trickiem odpowiada Olek. Fantastyczny pojedynek dwójki strzelców w 48. minucie przerwał Kamil Dziuba, dając tym samym pierwsze w tym meczu prowadzenie gospodarzom. Jednak tego niedzielnego wieczoru duet Majerski – Zając był w niesamowitej formie, a czwarty już gol Majerskiego w końcówce spotkania uratował jakże ważne punkty Balkonom. MKS nadal pilnuje dojścia na drugi szczebel drabiny, tymczasem Drive Shaft po solidnym występie na dziewiątej pozycji.

Tabela 1 Liga – Sezon 2021/2022

PozycjaKlubMZRPBZBS+/-PKTSeria
115131194385640
R W W W
215113182463636
R R W W
315100590513930
W W W W
41592475542129
P W W W
51585279572228
R P W P
61582572581426
W W P P
71581675651025
W W P R
8157266363023
W P P P
9156456163-222
W R P R
10156185469-1519
W W W P
11155286993-2417
R P P W
121540114767-2012
P W P P
13153395882-2412
P W W P
141531114593-489
P P P P
151522114991-428
P P P R
161513115376-236
P P W R

  • 13 Kolejka
  • 14 Kolejka
  • Bramki
  • Asysty
  • Żółte kartki
  • Cz. kartki
  • 6 tyg.
  • Bramki sam.