1 LIGA: Sensacyjny falstart mistrza. Byli drugoligowcy rzucili wyzwanie

Zmagania Katowickiej Ligi Szóstek znów powróciły na „rapidowskie” boiska i już w pierwszym weekendzie września obfitowały w wiele emocji. Na start rozgrywek rywalizację podejmowały jedynie zespoły 1 oraz 2 ligi. Działo się wiele, tym bardziej, że w szeregach KLS mogliśmy ujrzeć sporo debiutantów. I niech was nie zmyli słowo „debiutant”, bo w piłce nożnej wszystko jest możliwe, a nowicjusze udowodnili, że nie zamierzają być chłopcami do bicia.

W chwili, gdy Ekstraliga wróci już niebawem do inauguracji swoich występów, zmagania pierwszoligowych drużyn w pełni wynagrodziły nam nieobecność tych najsilniejszych. Świetne występy beniaminków, bezsprzeczne zwycięstwo Katowic C.F. oraz sensacyjna porażka mistrza ubiegłego sezonu z debiutantem to najciekawsze wydarzenia minionej kolejki. Jak wyglądały wyniki oraz poszczególne spotkania przeczytacie już w poniższym podsumowaniu…

1FC Katowice – Drive Shaft  3:7  (2:1)

Udany debiut w 1 lidze zanotowali piłkarze beniaminka, a zarazem wicemistrza najniższej klasy rozgrywkowej ubiegłego sezonu, Drive Shaft, którzy odnieśli przekonywujące zwycięstwo nad 1FC Katowice. Już w 5. minucie drogę piłce do siatki znajduje Bartłomiej Leszner. Ta bramka postawiła gospodarzy na nogi, po czym ruszyli do ataku, przynoszącego w późniejszych minutach oczekiwany efekt. 1FC prowadzą do przerwy, lecz po zmianie stron to Drive Shaft przejmuje pałeczkę. Do szybkiego wyrównania w 28. minucie doprowadził Mateusz Olek, dając tym samym swoim kolegom nadzieje na uzyskanie korzystnego wyniku. Ten sygnał do boju podbudował gości, którzy podania skutecznie zamieniali na cenne bramki. DS ostatecznie wygrywają swój chrzest bojowy 7:3, głównie za sprawą czterech goli Lesznera.

FC Gwiazda Borki – Aristocrats Saint-Germain  2:6 (1:4)

Największą niespodzianką na zapleczu Ekstraligi podczas inauguracji pierwszej kolejki była zdecydowanie porażka Gwiazdy Borki z debiutantem rozgrywek, Aristocrats Saint-Germain. Osłabiona kadrowo ekipa Dawida Zborowskiego widocznie odczuła brak między innymi takich postaci, jak Patryk Wojda i obrona tytułu może w obecnym sezonie okazać się nie lada przeprawą. Jednakże nie stawiajmy krzyżyka nad „Czerwonymi”, bowiem przed nami jeszcze cały sezon. Za to zawodnikom Aristocrats należą się gromkie brawa za odważne i efektywne wejście w sezon. Pewne prowadzenie w pierwszej połowie zdołali utrzymać również w drugiej części gry, wobec czego pierwsze trzy punkty w szeregach Katowickiej Ligi Szóstek lądują na konto gości. Bohaterami spotkania byli: Daniel Wąsiewicz, który dwukrotnie pokonał bramkarza rywali oraz Patryk Kempa, notując jedną asystę i strzelając jednego gola. Dla Gwiazdy na otarcie łez trafiali Damian Terlecki oraz Arkadiusz Żmurko.

KS Kreple Ochojec – Ajaak  4:6  (1:2)

Dobry start w zawody notują gracze Ajaak. Zeszłoroczni drugoligowcy nie przestraszyli się doświadczonych Krepli i po ciężkim, wyrównanym boju odnieśli zwycięstwo 6:4. Wraz z początkiem piłkarskiego spektaklu obie ekipy ruszyły do zaciętej walki o pierwsze punkty. W pierwszej połowie żaden z konkurentów nie zamierzał łatwo oddać pola manewru, efektem czego ta część meczu zakończyła się niewielką przewagą przyjezdnych. Kreple słyną z tego, że spotkania przeciwko nim nie są łatwą przeprawą, ale finalnie Ajaak po intensywnym starciu zdołali zaliczyć udany debiut jako beniaminek. Barwną postacią, dzięki której goście mogą zawdzięczać trzy punkty, był debiutujący w szeregach Ajaak zdobywca hattricka, Filip Gawin.

Barabasze – Gladiators  4:4  (2:1)

O wiele trudniej w debiucie przyszło grać mistrzowi 2 ligi, Gladiators, którzy wywalczyli tylko punkt w starciu z Barabaszami. Na pierwszą bramkę musieliśmy czekać ponad kwadrans, gdy do siatki w 16. minucie trafił napastnik Barabaszy, Jan Zapiór. Dwie minuty później goście odpowiadają na zadany cios za sprawą Alex Bruce Bage. Korzystny wynik do szatni, do której w lepszych humorach schodzili Barabasze, przechylił na swoją korzyść Patryk Jas. Ten sam zawodnik tuż po zmianie stron powtórzył wyczyn dając pewne prowadzenie swojej drużynie. Jednak obcokrajowcy nie zamierzali się poddawać, wznosząc się tym samym na wyżyny swoich umiejętności. Niczym gladiatorzy w ciągu sześciu minut zdołali najpierw wyrównać, by następnie objąć niespodziewanie prowadzenie. Dublet Diego Becerry w 39. i 40. minucie oraz drugie trafienie Alexa, przy asyście Becerry w 45. minucie, zmieniają losy meczu. I gdy wydawało się, że beniaminek zejdzie z boiska z podniesioną ręką, Zapiór w ostatnich sekundach bitwy ratuje cenny remis. Mecz walki i wielkich emocji sięgających zenitu zakończony sprawiedliwym podziałem punktów.

Old Boys Witosa – LGT Squad  3:1  (1:1)

Ciekawym widowiskiem było starcie Old Boysów z Witosa z kolejnym beniaminkiem 1 ligi, LGT Squad. Praktycznie można powiedzieć, że był to mecz dwóch autorów, dzięki którym gospodarze zawdzięczają udany start w sezon. Mowa tu o duecie Jakub Szocik – Konrad Odziemek, którzy tego dnia doskonale potrafili porozumieć się na boisku. Pierwszego gola mogliśmy ujrzeć dopiero w 19. minucie gry, gdy z podania Szocika do bramki trafił Odziemek. Szybkiej odpowiedzi udzielił w 22. minucie Jacek Pawelczyk i po pierwszej, zaciętej, połowie na tablicy widniał remis. W 35. minucie Odziemek odwdzięczył się koledze i tym razem, dzięki jego asyście, Szocik znalazł piłce drogę do siatki. A kropkę nad „i” w 45. minucie samodzielnie stawia już Odziemek. Doświadczenie w tym spotkaniu wygrywa, a dla LGT należą się słowa uznania za odważną postawę w pierwszoligowym debiucie. 

MKS Balkony – Hasztag United  9:4  (5:3)

Z przytupem w nowy sezon weszli podopieczni Pawła Pestki pewnie pokonując Hasztag United, czyli dawną Silesię United. Do drużyny Żółtych powrócił Patryk Wierdak i już od pierwszych minut jego obecność była zauważalna na boisku. Pięć bramek oraz dwie asysty zdecydowanie wyłaniają go do tytułu zawodnika meczu. I pomimo wyrównanej gry w pierwszej części spotkania, po zmianie stron MKS nie pozostawił już złudzeń rywalom na uzyskanie korzystnego rezultatu. Dobrą postawą wyróżniał się także Mariusz Leśkiewicz popisując się kilkoma udanymi interwencjami oraz Łukasz Maroń, notując dwa gole i jedną asystę. Z kolei w ekipie Hasztagu tyloma celnymi uderzeniami na listę strzelców wpisał się Mateusz Czarnota.

OldStars Team II – Katowice C.F.  1:6  (1:0)

Czy Katowice C.F. wracają na dawne tory prowadzące do sukcesu? Po pierwszej kolejce takie pytania mogą zadawać sobie kibice oglądając spotkanie Katowic z OldStarsami Team II. Mimo objęcia prowadzenia już w 10. minucie przez ekipę gospodarzy po golu Jacka Juraszka i utrzymania wyniku do przerwy, nie zapowiadało się, by w drugiej części gry w szeregach zespołu Dawida Prusko nastąpiło totalne przełamanie. Bowiem dalszy scenariusz to sześć goli dla Katowic C.F., które przekonywująco deklasują oponenta. Bohaterem potyczki był autor hattricka i jednej asysty, Piotr Neumann. Prusko po tragicznych występach w minionym sezonie postanowił wzmocnić drużynę i taka transformacja już na wstępie zaczęła przynosić efekty. Kto wie, być może decydujące o włączeniu się do walki o utracony prym.

Scousers – KS Silesia Katowice  7:5  (5:0)

Na koniec pierwszoligowych batalii został zaplanowany mecz pomiędzy Scousers a KS Silesią Katowice. Z wysokiego C spotkanie rozpoczęli Czerwono-żółci po golu Damiana Strójwąsa w 2. minucie. Podbudowani szybkim objęciem prowadzenia Scousers śmiało ruszyli do ataku sukcesywnie zamieniając budowane akcje na bramki, w wyniku czego pierwszą połowę zamykają pięciobramkową przewagą. Silesia nie mając nic do stracenia postawiła na ofensywny futbol i taka zmiana nastawienia jak najbardziej była opłacalna. Dwie bramki Bartosza Stolarskiego oraz Wojciecha Zagórskiego sprawiły, że w 40. minucie mieliśmy już tylko 5:4. Gospodarze widocznie zlekceważyli rywali i zaskoczeni takim obrotem sprawy musieli na ostatnie minuty wykrzesać resztki pokładów energii. Drugi gol Strójwąsa w 43. oraz drugie w meczu trafienie Tomasza Petei w 45. minucie rzutem na taśmę przekreśliło szanse Silesii na wywalczenie przynajmniej jednego punktu. Co prawda swoją trzecią bramkę na konto zapisał w końcówce Stolarski, lecz to za mało, by tej niedzieli zagrozić będących w lepszej dyspozycji Scousersom. Warto wspomnieć również o udanym debiucie Yevhena Verhuna, który tego wieczoru popisał się dwoma golami i dwoma asystami.

Tabela 1 Liga – Sezon 2021/2022

PozycjaDrużynaMZRPBZBS+/-PKTSeria
1761038221619
W W W W
2760145202518
P W W W
3760144251918
W W W P
4743043291415
R W W W
5741241271413
R P W W
674123432213
W W P W
7740344311312
P P W W
874032939-1012
W P P W
973043338-59
W W P P
1073043746-99
W P W P
1172142837-97
P P W P
1272052836-86
P W P W
1372052539-146
P W P P
1471062031-113
P P P P
1570252444-202
R P P P
1670163249-171
R P P P

  • Bramki
  • Asysty
  • Żółte kartki
  • Cz. kartki
  • 6 tyg.
  • Bramki sam.
  • 1 Kolejka
  • 2 Kolejka