1 LIGA: Trzy ekipy z kompletem punktów. FC Śląsk Club Ju zaskakuje rywali

Na zapleczu Ekstraligi trzy zespoły z kompletem punktów walczą o górną klasyfikację. W zaskakującej formie znajdują się zawodnicy FC Śląsk Club Ju, którzy pokonują kolejnego silnego przeciwnika. Dobrą passę utrzymuje Nikisz, natomiast w przypadku Katowic C.F. zamykających ligową stawkę wciąż może niepokoić słabsza forma. To i jeszcze więcej przeczytacie w poniższym podsumowaniu…

Silesia United – Scousers  3:1 (2:1)

Po remisie i porażce Silesia United podejmowała Scousers. Początek meczu dla ekipy Arkadiusza Brola rozpoczął się szczęśliwie, gdy w 14.minucie Dominik Orzełek strzela pierwszą bramkę. Błędy w ustawieniach sprawiły, że Silesia szybko doprowadza do remisu, a do szatni schodzi już z dwubramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron występujące w nieco okrojonym składzie Scousers próbuje uspokoić grę, mądrze rozgrywając przy tym piłkę. Jednak liczne ataki na nic się zdały wobec twardej defensywy zawodników Silesii. Niewykorzystane sytuacje się mszczą, a potwierdzenie tych słów nastąpiło w 42.minucie, gdy Dominik Cieślak po raz drugi celnie uderza na bramkę rywala. Silesia skromnie, lecz zasłużenie wygrywa spotkanie 3:1, a Scousers drugi raz z rzędu muszą przełknąć gorycz porażki.

FC Gwiazda Borki – Old Boys Witosa  4:2 (1:1)

Niezwykle widowiskowo zapowiadało się starcie FC Gwiazdy Borki z Old Boys Witosa. Gwiazda przystępowała do potyczki z kompletem punktów, a Old Boys nie zamierzali drogi po kolejne oczka usłać różami młodym graczom. Gdy duet Maciej Marek – Patryk Wojda w 12.minucie dał prowadzenie Czerwonym, weterani tuż przed przerwą oraz po zmianie stron wyraźnie podkreślili swoją siłę przechylając szalę na swoją korzyść. Nie zabrakło tutaj ostrej wymiany ciosów oraz walki na każdym metrze boiska. Dopiero w 43.minucie duet Marek – Wojda po raz drugi daje o sobie znać rywalom. Wyrównanie wznieciło w sercach zawodników Gwiazdy płomień nadziei, że tego dnia są w stanie zmienić losy meczu. Wiara czyni cuda, a dowodem są trafiania Arkadiusza Żmurko oraz –  już trzecie w tym spotkaniu – Wojdy. Po emocjonującym hicie kolejki Gwiazda pokonuje 4:2 Old Boys Witosa i tym samym z kompletem punktów usiadła na fotelu wicelidera 1 Ligi.

Barabasze – 1FC Katowice  5:7 (1:3)

Po świetnym starcie w rozgrywki Barabasze skrzyżowali miecze z liderem tabeli, 1FC Katowice. Gdy Mateusz Sielski, kapitan 1FC, dwukrotnie pokonał goalkeepera gospodarzy było wiadomo, że faworyci kontrolują przebieg spotkania. Nie pomogła nawet kontaktowa bramka Patryka Jasa, która jeszcze bardziej rozjuszyła katowicką ekipę. W zespole 1FC dominowała poukładana gra, będąca początkiem ataków pozycyjnych stwarzających podbramkowe sytuacje. Gole Filipa Kozickiego oraz Pawła Piotrowskiego były tego idealnym przykładem. Drugie trafienie Jasa oraz dwa gole Jana Zapióra nie były w stanie odmienić końcowego rezultatu. 1FC Katowice odnoszą zasłużone zwycięstwo, co tylko umacnia ich na szczycie tabeli, zaś Barabasze na lokacie piątej.

FC Śląsk Club Ju – KM Katowice  9:4 (2:2)

Dużą niespodzianką zakończyło się starcie KM Katowice z FC Śląsk Club Ju. Ekipa złożona z obcokrajowców powoli staje się zespołem nieprzewidywalnym. Ostatni czempionat nad Katowicami C.F. wydawał się już sporym zaskoczeniem, ale wysokie zwycięstwo nad KM tylko potwierdza, że FC Śląsk pragnie powalczyć o wiele więcej niż środkowe miejsce w tabeli. Pierwsza połowa dość wyrównana, lecz po zmianie stron to „międzynarodowcy” zaczęli grać pierwsze skrzypce. Żarty się skończyły, a KM tylko obserwował, jak padają kolejne bramki. Bohaterami tego ciekawego spotkania byli: Ayoub Chardal, który wpakował katowiczanom cztery gole oraz Nabil Boukarch, zapisując na swoje konto dwa trafienia i trzy asysty. Dwoma celnymi zagraniami popisał się także Abdelkader Lattafi. Tym oto wyczynem FC Śląsk przebojem wskakuje na czwarte miejsce, a KM zostaje zepchnięty w strefę barażową.

MKS Balkony – Nikisz Thunders  1:4 (1:2)

Jeśli mowa o niespodziankach, to terminarz 3. kolejki zaserwował nam jeszcze jeden wynik rysujący na naszych twarzach zdziwienie. MKS Balkony stoczył bój z Nikiszem Thunders i o dziwo ku zaskoczeniu wszystkich doświadczona ekipa Pawła Pestki zostaje zmuszona do kapitulacji. Nikisz podszedł do spotkania bez kompleksów ogrywając przeciwnika zarówno w pierwszej, jak i w drugiej połowie. Wspaniała forma Dawida Bursztynowicza, autora hattricka oraz asysty, pomogła w rozpracowaniu formacji Żółtych. Drugie trzy punkty lądują na konto gości, a Balkony mimo prób niestety spadają w głąb tabeli.  

KS Kreple Ochojec – Katowice C.F.  7:3 (2:1)

Prócz 1FC Katowice oraz Gwiazdy Borki na dobrej drodze ku podium znajdują się piłkarze Krepli Ochojec. Trzeci mecz i trzecie z rzędu zwycięstwo, tym razem nad Katowicami C.F. podkreśla, jak silną w tym sezonie drużyną stają się Czerwono-czarni. Dwa gole Łukasza Bartosza, Miłosza Pilcha oraz Arystiana Inglota i jedno trafienie Rafała Tkaczewskiego były ozdobą tego jakże interesującego wydarzenia. Kreple pewnie stawiają kroki na trzecim miejscu podium, a przyjezdni wciąż czekają na pociąg, który zabierze ich na wyższe szczeble ligowej drabiny. Ostatnie miejsce ekipy Dawida Prusko jest sporym zaskoczeniem, tym bardziej że w poprzednim sezonie jego podopieczni walczyli o mistrzostwo ówczesnej 2 Ligi. Miejmy nadzieję, iż słaba forma stanie się tylko chwilowym przystankiem i w następnych tygodniach Katowice C.F. pokażą swoje prawdziwe oblicze.

Old Stars Team II – Chelsea Kenzo  1:9 (0:4)

Mecz pomiędzy Old Stars Team II a Chelsea Kenzo zakończył się jednostronnym widowiskiem, w którym goście odnieśli nokautujące zwycięstwo aż 9:1. Pierwsza bramka padła już w 2.minucie i od tej pory Kenzo, jak na zamówienie serwowało gospodarzom dokładki w postaci kolejnych trafień. Reprezentanci Old Stars walczyli do upadłego, a na swojego jedynego, honorowego gola musieli czekać praktycznie do ostatnich minut spotkania. Man of the match zostali: Przemysław Trzcina oraz Daniel Suchmiel, którzy dwukrotnie pokonali bramkarza rywali i zanotowali również po jednej asyście.

KS Silesia Katowice – Jadymy Chopcy  4:12 (3:5)

Pierwszoligowe zmagania 3. kolejki zamknęli piłkarze KS Silesii Katowice ulegając boleśnie ekipie Jadymy Chopcy. Duet Kamil Lewandowski (pięć bramek i dwie asysty) – Bartosz Nawrocki (cztery gole i cztery asysty) tego wieczoru nie dał Silesii najmniejszych szans, by zabłyszczeć na rapidowskich boiskach. Choć pierwsza połowa była dość wyrównana z lekką przewagą przyjezdnych, to druga odsłona gry zdecydowanie została zdominowana przez Chopców. Liczne błędy w defensywie sprawiły, że na tablicy wyników cyfry zmieniały się jak w kalejdoskopie. Ostatecznie Jadymy Chopcy mają na swoim koncie sześć punktów, co daje im szóstą pozycję w tabeli.

Tabela Wiosna 2021

PozycjaDrużynaMZRPBZBS+/-PKTSeria
114130181295239
W W W W
2141211101396237
W W W W
31492393435029
W W W W
41492382433929
W W W P
51491487483928
R W P P
61582569442526
W W R P
7147166865321
P P P P
8147076563221
W P W W
91461774452919
R P P W
10136167678-219
P W W W
11146085276-2417
P P W W
12145184876-2816
W W P R
13144194690-4411
P P P P
141422104289-478
P P P W
1513111145126-814
P P P P
16150015984-75-3
P P P P

  • 3 Kolejka
  • 4 Kolejka
  • Bramki
  • Asysty
  • Żółte kartki
  • Cz. kartki
  • 6 tyg.
  • Bramki sam.