1 LIGA: Zażarta walka Silesii Katowice z FC Śląsk Club Ju. Spór o tron trwa

W 1 lidze gra o tron wciąż się toczy, ponieważ ani Gwiazda Borki ani też Chelsea Kenzo nie zamierzają łatwo oddać rywalom punktów. FC Śląsk Club Ju z podniesioną ręką wychodzi z boju przeciwko Silesii Katowice, a Kreple Ochojec wracają w fenomenalnym stylu. Opisy poszczególnych spotkań 12. kolejki znajdziemy w podsumowaniu…

Chelsea Kenzo – Scousers  4:1 (2:0)

Wiceliderzy pierwszej ligi nie pozostawili żadnych złudzeń, kto z konfrontacji z nimi ujdzie cało. Scousers mimo walki, tworzenia sobie dogodnych sytuacji i próby zagrożenia bramce rywali przegrali 4:1. Chelsea konsekwentnie realizowała swój plan prowadząc bezpiecznie do pierwszej połowy 2:0. Po zmianie stron spotkanie nieco się ożywiło, lecz gospodarze dorzucają jeszcze dwa gole, a Scousers było jedynie stać na bramkę kontaktową. Dwie asysty Sylwestra Sadowskiego oraz gol i asysta Przemysława Trzciny uczyniły z nich zawodników meczu. Kenzo wciąż z dobrą passą traci jedynie dwa punkty do pierwszej Gwiazdy Borki, natomiast Żółto-czerwoni bez zmian obsadzają sam środek tabeli.

Silesia United – Barabasze  6:4 (4:2)

Niezwykle wyrównanym starciem była potyczka Silesii United z Barabaszami. Z wysokiego C rozpoczęli spotkanie gospodarze prowadząc po kwadransie gry 3:0. W 18. i 19. minucie Patryk Jas dwukrotnie znalazł piłce drogę do siatki, dzięki czemu zmniejszył rozmiary porażki. Jednak bramka Dawida Knecia do szatni dała słuszne prowadzenie Silesii. Początek drugiej transzy to ponowne zminimalizowanie przegranej przez Barabaszy, a katem golkipera gospodarzy był Jan Zapiór. Tego dnia gra United mogła cieszyć oko, a precyzja i skuteczność zamieniły kolejne akcje na cenne gole. Widowisko kończy w 40. minucie po raz drugi Zapiór. Silesia wygrywa 6:4 i wskakuje na jedenastą lokatę, natomiast Barabasze tuż nad nimi. Dwa trafienia Piotra Aniśko oraz Rafał Sypytowskiego sprawiły, że zostali docenieni, co jednocześnie uczyniło ich zawodnikami zaciętego boju.

Old Boys Witosa – 1FC Katowice  6:1 (0:1)

Jedno z najciekawszych spotkań 12. kolejki. Old Boys Witosa są na fali, utrzymując dobrą passę, a w niedzielę przyszło im się zmierzyć w niełatwym meczu z 1FC Katowice. Bramka Filipa Kozickiego w pierwszej połowie na pewno zaskoczyła gospodarzy, tym bardziej że 1FC utrzymali skromne prowadzenie do przerwy. Po zmianie stron Old Boysi wzięli się ostro do pracy, pragnąc jak najszybciej odmienić losy meczu. Wystarczył jeden gol, by rozwiązać worek z bramkami. Najpierw wyrównanie, by następnie solidnie skarcić gości i obnażyć ich braki. Trzy bramki i jedna asysta Konrada Odziemka, jeden gol i trzy asysty Daniela Wodnioka oraz jedno trafienie Jakuba Szocika i fantastyczny strzał głową Dariusza Granka sprawiły, że zawodnicy z Witosa pokonują 1FC 6:1, a tym samym umacniają się na piątej pozycji. Ekipa 1FC zanotowała trzecią porażkę z rzędu i spadła na siódme miejsce.

FC Gwiazda Borki – Katowice C.F.  9:2 (5:0)

Bez żadnych problemów z Katowicami C.F. poradzili sobie gracze Gwiazdy Borki, wygrywając z rywalem 9:2. Pierwsza część gry to pewne prowadzenie Czerwonych, nieco ciekawiej zrobiło się w drugiej odsłonie, gdyż goście odważniej postanowili zaatakować formacje Gwiazdy. Dawid Buchta, Dawid Zborowski oraz Patryk Wojda zapisali na swoje konto po dwa trafienia. Cała drużyna dzielnie i rozsądnie pracowała na swój sukces zbliżający ich do czempionatu w lidze. Katowice C.F. niestety ciągle w dole tabeli czekając jeszcze na urwanie jakichś punktów konkurentom.

OldStars Team II – KS Kreple Ochojec  1:14 (0:5)

W końcu przełamanie nastąpiło w szeregach Krepli Ochojec, którzy zdeklasowali OldStars Team II aż 14:1. Pierwsza bramka padła w 7. minucie po uderzeniu Łukasza Bartosza i to wydarzenie rozpoczęło strzelecki festiwal. Kreple narzucili gospodarzom swoje warunki gry, pewnie trzymając się formacji i na bazie tego budowali solidne ataki zwieńczane najczęściej celnymi strzałami. Najbardziej wyróżniającym się piłkarzami byli: Paweł Kwiatkowski (trzy bramki i pięć asyst), Łukasz Bartosz (pięć goli), Arystian Inglot (trzy trafienia i jedna asysta) czy Rafał Tkaczewski (dwa gole i dwie asysty). Kreple dzięki zwycięstwu podniosły się na szóste miejsce.

KS Silesia Katowice – FC Śląsk Club Ju  4:5 (1:1)

Okazuje się, że rywalizacje z udziałem niepozornych drużyn nieraz mogą stać się spektaklami trzymającymi w napięciu. Tak też było pomiędzy starciem Silesii Katowice a FC Śląsk Club Ju. Szybkie prowadzenie w 2. minucie objęli obcokrajowcy, by w 6. minucie Adam Kincel doprowadził do wyrównania. I przy takim stanie jednobramkowego remisu zakończyła się pierwsza połowa. Po zmianie stron dramaturgii nastał czas. Oba zespoły postawiły na większy pressing, dzięki czemu mogliśmy obejrzeć wiele sytuacji podbramkowych i bramek. Niezwykła wymiana ciosów, zwroty akcji sprawiły, że do 40. minuty mieliśmy remis 4:4. Jednak gol w 41. minucie Bakhromjona Sobirjonova sprawił, ze to FC Śląsk Club Ju zamyka niedzielne zmagania pierwszej ligi z trzema oczkami na koncie. A sam Sobirjonov został najlepszym graczem spotkania strzelając hattricka i notując jedną asystę.

MKS Balkony – KM Katowice  5:0 (walkower)

Jadymy Chopcy – Nikisz Thunders  5:0 (walkower)

Tabela Wiosna 2021

PozycjaDrużynaMZRPBZBS+/-PKTSeria
114130181295239
W W W W
2141211101396237
W W W W
31492393435029
W W W W
41492382433929
W W W P
51491487483928
R W P P
61582569442526
W W R P
7147166865321
P P P P
8147076563221
W P W W
91461774452919
R P P W
10136167678-219
P W W W
11146085276-2417
P P W W
12145184876-2816
W W P R
13144194690-4411
P P P P
141422104289-478
P P P W
1513111145126-814
P P P P
16150015984-75-3
P P P P

  • 12 Kolejka
  • 13 Kolejka
  • Bramki
  • Asysty
  • Żółte kartki
  • Cz. kartki
  • 6 tyg.
  • Bramki sam.