EKSTRALIGA  KLS&PLAYARENA: FC Speed Pack z czystym kontem po raz trzeci. Nankatsu wyrywają zwycięstwo z rąk FC WTS


Pauzujący w 4. kolejce Dentim Clinic Katowice mógł z zaciekawieniem obserwować poczynania swoich konkurentów. FC Speed Pack oraz Bartosz Golik po raz trzeci z rzędu zachowują czyste konto nokautując tym razem w końcówce meczu AKS Górnik Wesoła. Nankatsu po zaciętym spotkaniu z FC WTS ratują cenne punkty, z kolei pewne zwycięstwa odnoszą AC Bogucice oraz FC Under Forest. Zaskoczeniem może być postawa E.T.B. Dobrych Chłopaków, którzy nieoczekiwanie zdominowali SSC Zamkowe…

FC Speed Pack – AKS Górnik Wesoła  6:0 (0:0)

Po kiepskim starcie i porażce z Nankatsu ekipa FC Speed Pack postanowiła udowodnić całej ekstraligowej elicie, że początek sezonu był tylko wypadkiem przy pracy. W kolejnych spotkaniach pokazali zęby i zaczęli punktować rywali. Co ciekawe, trzeci raz z rzędu odnoszą przekonywujące zwycięstwo zachowując czyste konto. Wyczyn ten nie byłby oczywiście możliwy bez będącego w wyśmienitej formie bramkarza – Bartosza Golika, który już w swoim czwartym występie dzielnie strzegł słupków FC Speed Pack. Tym razem nie mogła znaleźć na niego sposobu załoga z Mysłowic prowadzona przez Krystiana Mondry. AKS Górnik Wesoła po porażce z SSC Zamkowe wyszedł na murawę przeciwko nieprzewidywalnemu debiutantowi z wiarą w zwycięstwo. Wszystko układało się po myśli nieco osłabionych kadrowo „Górników”, mądrze utrzymujących bezbramkowy wynik aż do 41.minuty. Wówczas wielki mur z Wesołej został przełamany przez Filipa Starczewskiego, który daje prowadzenie gospodarzom. Jak się potem okazało, ten gol stał się początkiem dramatu przyjezdnych popełniających z minuty na minutę katastrofalne w skutkach błędy. A te skrzętnie wykorzystywali zawodnicy Krzysztofa Ruszkowskiego. Mając już cenne punkty w kieszeni zdecydowali się na odważniejsze kontrataki i w taki sposób, dzięki głównie duetowi Filip Starczewski – Fabian Wlaź, FC Speed Pack w ciągu dziesięciu minut wręcz rozstrzelał AKS. Hattrick Starczewskiego oraz trzy bramki i dwie asysty Wlazia ustawiły ten mecz. Postawa Golika i dwóch wspomnianych pomocników umocniła FC Speed Pack na pozycji wicelidera, tuż za Dentimem, z kolei Górnik musi jak najszybciej otrząsnąć się po tęgim laniu. Jeśli chce myśleć o dalszej walce, konieczne będzie wyciągniecie wniosków z popełnionych błędów i powrót pamięcią do poprzedniego sezonu, gdzie goście grali przyjemny dla oka futbol.

FC WTS – Nankatsu  4:5 (2:2)

Nieobliczalne Nankatsu ponownie dało o sobie znać. Podczas rozgrywania spotkań 4. kolejki boleśnie przekonała się o tym młodzież z Witosa, która po emocjonującym pojedynku przegrała minimalnie jedną bramką. Wszystko zaczęło się już w 2.minucie, gdy bramkostrzelny goalkeeper Nankatsu – Szymon Buszka – precyzyjnym strzałem  wyprowadza kolegów na prowadzenie. Jednak gościom nie dane było długo celebrować, bowiem minutę później Nicolas Sprus doprowadza do wyrównania. Wymiany ciosów nie było końca. W 6.minucie Marcin Musioł daje przyjezdnym powody do radości, by za chwilę Sprus po raz drugi stłumił wiwaty. Zacięty remis do przerwy, który zwiastował równie dobrą drugą transzę. Po gwizdku inicjatywę szybko przejęli Nankatsu, a Krzysztof Zając zmienia rezultat meczu. W 37. i 38.minucie role nieco się odwróciły, bo tym razem Bartosz Chwila i Sprus we dwójkę przechylają szalę na własną korzyść. FC WTS napędzany szansą zdominowania zawodów w końcówce spotkania zaczął popełniać błędy, które kosztowały „Młodych” utraty jakże cennych trzech oczek. Uderzenie Pawła Krotkiewskiego oraz drugi tego dnia gol Zająca postawiły kropkę nad „i”, sprawiając, że Nankatsu wychodzi z pola bitwy z podniesioną ręką, zamykając ją wynikiem 5:4. FC WTS niestety zamyka tabelę, zaś w przypadku rywali nie jest zaskoczeniem ich waleczna postawa przyczyniająca się do tego, że będące pod gilotyną Nankatsu jakimś cudem uniknęło porażki.

SSC Zamkowe – E.T.B. Dobre Chłopaki  1:3 (1:1)

Jedna z niespodzianek tej kolejki na boiskach Ekstraligi. SSC Zamkowe po napawającej optymizmem wygranej nad Górnikiem Wesoła do starcia z E.T.B. Dobre Chłopaki przystąpiło jako mocny faworyt. Jednakże zaskakująco dobra forma E.T.B. musiała znacząco przyprawić gospodarzy o ból głowy, grających ostatnimi czasy w kratkę. Pierwsza połowa dość wyrównana, czego dowodem był  jednobramkowy wynik. Gwoździem do trumny okazał się hattrick Artura Szolca, który nie tylko stał się jedynym strzelcem w ekipie Dobrych Chłopaków, lecz również bohaterem całego spotkania. Jego gol w 50.minucie pogrzebał wszelkie nadzieje SSC. Oba zespoły zajmują miejsca w środku tabeli, a ta konfrontacja po raz kolejny pokazuje, że w najwyższej klasie rozgrywkowej nie ma słabych drużyn i każdy będzie walczył o swoje być albo nie być.

Snowkids – FC Under Forest  2:7 (0:4)

Po fenomenalnym wejściu smoka już na początku sezonu obstawiono Snowkids jako jednego z pretendentów do walki o podium. Pogrom FC WTS i czempionat w starciu z Nankatsu były znakami, że kroi się wielka niespodzianka. A potem nagle Snowkids przegrywają ze Studencką Mocą, by w minioną niedzielę tym razem zostać upokorzonym przez FC Under Forest. Ten bój należał do ekipy Aleksandra Skrobola.  Od pierwszych minut „Underzy” przejęli inicjatywę i na efekty nie trzeba było długo czekać. Czterobramkowe prowadzenie do przerwy praktycznie ustawiło mecz, lecz walczy się do końca, a walki tego wieczoru nie zabrakło. Sędzia miał dużo pracy, bo zawodnicy nie szczędzili fauli na przeciwnikach, czy słów złości w kierunku arbitra. Prócz kilku żółtych kartek, czerwone w ostateczności za przewinienia obejrzeli: Marek Todorski (Snowkids) i Michał Duda (FC Under Forest), z kolei drugi z braci Todorskich – Łukasz – ujrzał czerwień za dyskusję. Mimo iż oba zespoły konkurowały do końca rwąc każdy centymetr murawy, zwycięzca mógł być tylko jeden i była nim drużyna FC Under Forest, która pokonując Snowkids 7:2 zajmuje miejsce za podium tuż nad rywalem.

AC Bogucice – Studencka Moc  9:3 (4:2)

Ostatnia konfrontacja podsumowująca rozgrywki w Ekstralidze. AC Bogucice podejmowały Studencką Moc, która w zeszłym tygodniu zaskakująco zdominowała Snowkids. Mecz rozpoczął się pomyślnie dla podopiecznych Daniela Synala. Sędzia ledwo nie odgwizdał początku spotkania, a już w ciągu dwóch minut dwukrotnie wpisywał strzelców bogucickiego teamu do protokołu meczowego. To była szybka wymiana ciosów, gdyż chwilę potem przedstawienie strzeleckie przejmują Studenci. Maks Kravets oraz Igor Volodin doprowadzają do wyrównania i znów mamy remis. Wydawałoby się, że będzie nas czekać niezwykle interesujący i zacięty pojedynek, lecz w 18.minucie Karol Borysiuk po raz drugi otwiera worek z bramkami. Od tej chwili zawodnicy z Bogucic sukcesywnie kolekcjonują kolejne gole. Goście szukali swoich szans i tylko raz duetowi Kravets – Volodin udało się w drugiej połowie pokonać dobrze spisującego się między słupkami Mariusza Kuchtę. AC Bogucice zwyciężają ze Studencką Mocą 9:3, a na wielkie oklaski zasługuje przede wszystkim postawa jednego z ofensywnych pomocników mistrza Katowic. Kamil Kopeć zaliczył świetny występ zdobywając trzy bramki i notując trzy asysty. Dzięki jego barwnej grze drużyna poszybowała na trzecie miejsce podium, a co za tym idzie, bogucicki walec zaczyna stopniowo rozjeżdżać swoich rywali.

Dentim Clinic Katowice – pauza

Ekstraliga KLS&Playarena

PozycjaDrużynaMZRPBZBS+/-PKTSeria
1101000106218530
W W W W
21081166293725
P W W R
31062241221920
W W W R
41052357391817
P W R R
5105054638815
W W P W
6104242932-314
W R P W
7104153551-1613
W P W R
8103074381-389
P P W P
9103073156-259
W P W P
10103072759-328
P P P P
11100010356-530
P P P P

  • 4 Kolejka
  • 5 Kolejka

DataStrona głównaG./Wyn.Na wyjeździeLigaMiejsce spotkania
Ekstraliga KLS & Playarena - Wiosna 2021
Ekstraliga KLS & Playarena - Wiosna 2021
Ekstraliga KLS & Playarena - Wiosna 2021
Ekstraliga KLS & Playarena - Wiosna 2021
Ekstraliga KLS & Playarena - Wiosna 2021

DataStrona głównaG./Wyn.Na wyjeździeLigaMiejsce spotkania
Ekstraliga KLS & Playarena - Wiosna 2021
Ekstraliga KLS & Playarena - Wiosna 2021
Ekstraliga KLS & Playarena - Wiosna 2021
Ekstraliga KLS & Playarena - Wiosna 2021
Ekstraliga KLS & Playarena - Wiosna 2021

  • Bramki
  • Asysty
  • Żółte kartki
  • Cz. kartki
  • 6 tyg.
  • Bramki sam.