EKSTRALIGA  KLS&PLAYARENA: Kolejka jednostronnych spotkań. Wygrana Skrzydlatego Byka w hicie

Murawa katowickiego Hetmana okazała się szczęśliwa dla części drużyn Ekstraligi, które inaugurację na nowym obiekcie rozpoczęły od wysokich zwycięstw. Pewne trzy punkty trafiły na konto pierwszej trójcy, a z dawno wyczekiwanego czempionatu mogą cieszyć się gracze Nankatsu. W hicie kolejki Skrzydlaty Byk zrehabilitował się za wpadkę z Beer Boys z poprzedniego tygodnia i tym razem udanie stawił czoła Snowkids. Krótko o zmaganiach ekip najwyższej klasy rozgrywkowej już w podsumowaniu 7. kolejki…

FC Speed Pack – AC Bogucice  2:7 (1:3)

FC Speed Pack oraz AC Bogucice jako pierwsze z drużyn Ekstraligi rozpoczęły zmagania na nowym boisku. W „hetmanowskiej” klatce zdecydowanie lepsi okazali się podopieczni Daniela Synala rozbijając defensywę gości aż 7:2. Już po dziesięciu minutach bogucicki walec prowadził 3:0, a z trzech asyst Artura Kubickiego skorzystali: Karol Borysiuk, Mariusz Kuchta oraz Tomasz Nolewajka. Gospodarze z biegiem czasu rzucili się do odrabiania strat. Bramki tuż przed przerwą, jak i zaraz po przerwie przybliżyły ich znacznie do rywala. Autorami goli byli Wiktor Krzewiński oraz Filip Starczewski. Lecz ostatnie zdanie należało do „Zielonych”. Dwa trafienia Kuchty, który skompletował hat-tricka oraz po jednym Michała Michalaka i Michała Wity pogrążyły ostatecznie FC Speed Pack. AC Bogucice wciąż niepokonane nie ustępują nikomu z tronu, z kolei FC Speed Pack na miejscu siódmym.

Nankatsu – FC Under Forest  8:0 (5:0)

W końcu – bo ileż można przegrywać – złą passę przerywa Nankatsu pokonując bezapelacyjnie FC Under Forest. Fakt faktem wynik 8:0 może dziwić, gdyż pomimo tego, że obie ekipy obsadzają dół tabeli, to w przeszłości ich losy bardziej były kojarzone ze wzlotami niż upadkami. Niemniej jednak zespół Pawła Krotkiewskiego wszedł na wyżyny swoich umiejętności i skutecznie rozprawił się ze swoim przeciwnikiem. Hat-trick kapitana gospodarzy i Przemysława Chorosia oraz dwie bramki i trzy asysty Marcina Musioła ustawiły niedzielne, jednostronne spotkanie. Dzięki temu Nankatsu podniosło się o jedną lokatę wyżej, a drużyna z Podlesia nadal zamyka ligową stawkę.

Chelsea Kenzo – Dentim Clinic Katowice  1:14 (0:5)

Kolejny mecz, podczas którego mogliśmy doświadczyć totalnego gradobicia. Dentim Clinic Katowice był bezlitosny wobec Chelsea Kenzo. Łatwy triumf w postaci dwucyfrowego wyniku nie wymaga specjalnego komentarza. Dentim dosłownie zmiażdżył swojego oponenta. Cztery gole i dwie asysty Mateusza Górki oraz hat-trick i trzy asysty napastników mistrza Katowic – Piotra Makowskiego i Bartłomieja Kędzierskiego – w głównej mierze zagwarantowały ekipie Tomasza Kwiotka trzy punkty umacniające na drugiej lokacie. W obozie Chelsea jedyną, honorową bramkę zdobył Sebastian Wilkosz.

Snowkids – Skrzydlaty Byk  4:8 (3:4)

Jedno z najlepszych spotkań 7. kolejki Ekstraligi. Snowkids skonfrontowali się ze Skrzydlatym Bykiem i oba zespoły od pierwszego gwizdka sędziego rzuciły się do ataku. W 4. minucie Mateusz Komor pokonał Mateusza Opielę, dając przyjezdnym prowadzenie. Szybkiej odpowiedzi udzielił Kamil Lewandowski, który najpierw w 7. minucie doprowadził do wyrównania, by w 13. przechylić przewagę Snowkids na swoją korzyść. W 18. minucie Dawid Wanot podwyższa wynik, co wylało jednocześnie zimny prysznic na głowy gości. Chwilę później Artur Koschny stał się bohaterem pierwszej części gry, gdy swoim strzałem zminimalizował rozmiary porażki, by następnie tuż przed przerwą asystować przy golach Dawida Kaciuby oraz Bartosza Borowca. „Byki” prowadziły do przerwy, lecz mając w pamięci zeszłe nieszczęsne spotkanie z Beer Boys Manhattan musiały zachować zimną krew, by ponownie nie popełnić głupich błędów powodujących utratę trzech punktów. Tak też się nie stało, podopieczni Piotra Łabusia szturmem ruszyli na bramkę gospodarzy i całkowicie przejęli inicjatywę. Gol Tymoteusza Wojdanowskiego oraz kolejne trzy bramki Koschnego dały zwycięstwo Skrzydlatemu Bykowi, a samemu pomocnikowi tytuł zawodnika meczu. Drugie trafienie Wanota w końcówce jedynie otarło łzy Snowkids, które mimo porażki wciąż pilnuje piątego miejsca, zaraz po „Bykach”.

Beer Boys Manhattan – Globetek  12:1 (6:1)

Ligowe rozgrywki na Hetmanie zamykają „Piwosze” deklasując Globetek aż 12:1. Cztery gole Kamila Dolacińskiego stały się główną ozdobą tego jednostronnego boju. Praktycznie zaglądając do notesu sędziego każdy z zawodników ekipy gospodarzy, prócz bramkarza, mógł cieszyć się ze zdobycia bramki. Beer Boys Manhattan notuje kolejne cenne zwycięstwo nieprzerwanie goniąc pozostałe dwa miejsca podium. Natomiast jedno trafienie Denysa Zharikova nie pomogło w zatrzymaniu rozpędzonych rywali, wobec czego Globetek na pozycji szóstej.

Tabela Ekstraliga – Sezon 2021/2022

PozycjaKlubMZRPBZBS+/-PKTSeria
1990047212627
W W W W
2980168254324
W W W W
3950444291515
W P W W
495044846215
W W P P
5940559451412
P W P P
693153551-1610
R P W P
793153352-1910
P P W P
893062941-129
P W P W
992252852-248
R P P W
1091082049-290
P P P P

  • Bramki
  • Asysty
  • Żółte kartki
  • Cz. kartki
  • 6 tyg.
  • Bramki sam.