EKSTRALIGA  KLS&PLAYARENA: Kolejny krok Beer Boys Manhattan w stronę podium. AC Bogucice nie dają za wygraną

Powoli zbliżamy się ku końcowi sezonu w Ekstralidze. Dentim Clinic Katowice po raz kolejny potwierdza swoją hegemonię, tymczasem do dawnej formy wraca bogucicki zespół odnosząc drugie z rzędu pokaźne zwycięstwo. Na dobrej drodze ku sprawieniu niespodzianki są Beer Boys Manhattan, którzy pewnie i bez żadnych kompleksów walczą o ligowe podium.  16. kolejka jeszcze niczego ostatecznego nie wniosła, jedynie podkręciła emocje przed zbliżającymi się spotkaniami. Zanim one nastąpią, wróćmy do starć z minionego weekendu w formie tekstowej relacji…

Globetek – Beer Boys Manhattan  1:5 (1:2)

Kto by przypuszczał, że debiutant będzie potrafił solidnie namieszać w najwyższej klasie rozgrywkowej Katowickiej Ligi Szóstek. Beer Boys Manhattan nie tylko walczą z pozostałymi jak równy z równym, ale wykorzystując talent, zadziorność oraz odrobinę szczęścia sukcesywnie pną w górę, by włączyć się do wyścigu o podium i przepustki na eliminacje do Mistrzostw Polski. Kolejnym krokiem wykonanym we wspomnianym kierunku było starcie ze słabo spisującym się w bieżącym sezonie Globetekiem. I choć rywale jako pierwsi objęli prowadzenie po strzale Konstiantyna Ivasiuka w 8. minucie, to dalsze losy spotkania zdecydowanie należały do „Piwoszy”. W 12. minucie Mateusz Cyganik doprowadził do wyrównania dającego kolegom sygnał, by odważniej zaatakować i ugryźć trzy punkty. Wiara została przywrócona w 16. minucie, gdy piłce do siatki drogę znalazł Artur Kotecki. Skromna przewaga do przerwy co prawda zwycięstwa nie gwarantowała, lecz napawała optymizmem drużynę gości, którzy dobrze wiedzieli, jak obrócić ją na własną korzyść. Dominacja Beer Boys została potwierdzona w drugiej części, dzięki konsekwentnej grze w każdym sektorze boiska, a bramki Kamila Dolacińskiego, Bartosza Nawrockiego i ponownie Koteckiego zapewniły młodej ekipie piąty z rzędu triumf. Globetek bezradny nadal okupuje dno tabeli, z kolei Beer Boys rewelacyjnie plasują się na trzecim miejscu podium, mając jedynie dwa punkty straty do drugich AC Bogucic oraz punkt przewagi nad Snowkids. Walka o schodki zapowiada się naprawdę ekscytująco.

Dentim Clinic Katowice – Chelsea Kenzo  16:5 (8:0)

Siedem bramek Piotra Makowskiego oraz Mateusza Górki przyniosły Dentimowi kolejny z rzędu triumf umacniający zespół na fotelu lidera. Obok wspomnianych graczy Dentimu dwie bramki do obfitego worka dołożył Bartłomiej Kędzierski. Niedzielnym rywalem była znajdująca się na ósmym miejscu Chelsea Kenzo, która tego dnia nie miała wiele do powiedzenia ulegając podopiecznym Tomasza Kwiotka 16:5. Najbardziej aktywnym zawodnikiem w szeregach gości był notujący hat-tricka i asystę Kacper Marcoń. Chelsea obudziła się dopiero po przerwie, lecz ogromna przewaga katowiczan zgromadzona w pierwszej części spotkania była na tyle duża, by ekipa z Czeladzi mogła w jakikolwiek sposób zagrozić mistrzowi Katowic w biegu po kolejną koronę.

AC Bogucice – FC Speed Pack  11:1 (5:0)

AC Bogucice odzyskują swoją moc, co prawda przychodzi ona wraz z końcem sezonu, ale być może jest to dla drużyny Daniela Synala odpowiedni moment, by wybudzić się z długo przespanej przerwy zimowej i w porę włączyć się do walki o najwyższe schody podium. Drugie zwycięstwo z rzędu, drugie zakończone dwucyfrowym wynikiem oraz z prawie czystym kontem. Gospodarze w mocnym składzie przystąpili do starcia z FC Speed Pack i od pierwszych minut mogliśmy ujrzeć na murawie starą bogucicką gwardię, która imponowała stylem oraz charakterem. Przyjezdni byli bez szans wobec ciągłych nacisków swojego oprawcy i jedynie Olaf Buja znalazł lukę w defensywie rywala zdobywając gola honorowego. O jakże ważnych trzech punktach bogucickiej drużyny zadecydowały cztery gole Karola Borysiuka, hat-trick Nicolasa Sprusa oraz dwa trafienia Maksyma Kravetsa i Piotra Bryka. Ponadto trzema asystami popisali się Gustaw Tomkowicz i Daniel Wieczorek. AC Bogucice umacniają swoją drugą lokatę, która na chwilę obecną jeszcze niczego nie gwarantuje. Bowiem za plecami czyhają Beer Boys Manhattan ze Snowkids i każda wpadka, moment nieuwagi może byłych mistrzów drogo kosztować. Nie zapominajmy też o zaległym meczu z Globetekiem. Przepustka na eliminacje do Mistrzostw Polski jest już w kieszeni, mistrzostwo Ekstraligi jest już tylko wspomnieniem, pozostaje jedynie walka o srebrny medal, czyli cena, za którą trzeba zapłacić kroplami potu wylanymi w ostatnich bataliach.

Skrzydlaty Byk – Snowkids  0:5 (walkower)

Nankatsu – pauza

Tabela Ekstraliga – Sezon 2021/2022

PozycjaKlubMZRPBZBS+/-PKTSeria
1171601139469348
W W W W
2171403108426642
W W W W
317120598485036
P W W W
417101695761931
R W P P
51772893771621
R P P R
61751115999-4016
W P P R
717511153101-4816
P P P P
817421157121-6414
P W P P
917411256100-4412
P W P P
109009048-48-3
P P P P