Partnerzy Katowickiej Ligi Szóstek w Sezonie 2019/2020


Podsumowanie 23. Kolejki KLS

Wyraźne zwycięstwa liderów każdej z lig oraz nieodłączny grad bramek w wielu spotkaniach. Jednobramkowy triumf  Nankatsu i cudowny comeback piłkarzy OldStars Team. Ponadto dramaturgia w meczu Pro Amators z FC Załęże oraz niespodzianki w trzeciej lidze. To i jeszcze więcej już w podsumowaniu 23. kolejki Katowickiej Ligi Szóstek…

1 Liga

Niedziela, 11 października 2020
Uwolnić Barabasza – Golden Team  4:11 (2:5)

Zawody pierwszej ligi zaczynamy od spotkania w „rapidowskiej” klatce, gdzie Golden Team podejmował Uwolnić Barabasza. Faworytem oczywiście była „Złota Drużyna”, dla której gra w klatce jest dosłownie niebem na ziemi. Podobnie, jak w ubiegłym tygodniu goście zdołali swój cel osiągnąć i równie tyle samo nastrzelali bramek rywalowi. Najlepszym zawodnikiem na boisku był Szymon Bandura, strzelec czterech goli, z kolei hattricka zdobył Michał Wita. I dzięki temu Golden Team wciąż na trzecim miejscu podium.

Zostań Patronem KLS!
Zajrzyj na nasz profil! 


AC Bogucice – Silesia United  9:1 (5:1)

Kolejny pewniak, który swój mecz musiał wygrać. I tak też się stało, ponieważ AC Bogucice zdecydowanie pokonali Silesię United. Całe starcie było pod dyktandem ekipy Daniela Synala, co można było zauważyć na każdym calu. A swoją dominację Żółto- czarni potwierdzili już w dwóch pierwszych minutach, po bramkach Piotra Noconia – który w całym spotkaniu popisał się dwoma golami i dwoma asystami – oraz Daniela Kuligi – późniejszego zdobywcy hattricka. Do strzeleckiego worka dołożyli się jeszcze Mariusz Kuchta i Karol Borysiuk. Natomiast Silesia zdobyła jedynie gola honorowego. Bogucicki zespół niezmiennie na czele tabeli, a United póki co bezpiecznie przed strefą spadkową.

MKS Balkony – Old Boys Witosa  1:4 (0:3)

W meczu walki Old Boys Witosa pokonali MKS Balkony 4:1. Obie drużyny strzępiły kły na ten pojedynek, bowiem było o co walczyć. Ta sama ilość punktów i tylko jeden zwycięzca, który wskoczy o szczebel, dwa wyżej na pierwszoligowej drabinie. Ten wyczyn udał się przyjezdnym, którzy od początku trzymali rękę na pulsie i nie dali się sprowokować Balkonom. A wynik na wstępie otworzył Sebastian Szostok dwukrotnie pokonując bramkarza gospodarzy. Na pocieszenie, w ostatnich minutach konfrontacji, MKS tylko raz zdołał poważnie zagrozić bramce przeciwnika za sprawą akcji braci Brzyskich. I tak jak wspomnieliśmy, Old Boysi wskoczyli na szóstą lokatę, a Żółci dwa oczka niżej.

Nankatsu – Studencka Moc  1:0 (1:0)

Prawdziwy hit kolejki, który warto było zobaczyć, aczkolwiek nie ze względu na mnóstwo padających bramek, bo tyle ich nie było, a niezwykle zaciętą, wyrównaną i jakże mądrze zorganizowaną grę defensywną obydwu drużyn. Bowiem mecz Nankatsu ze Studencką Mocą zakończył się skromnym, jednobramkowym triumfem ekipy Pawła Krotkiewskiego. A ten jedyny gol padł w 16.minucie po strzale Mateusza Bugnackiego. Taki rezultat zdarza się rzadko w tego typu rozgrywkach, dlatego tym bardziej może napawać zachwytem nad organizacją zespołową w szeregach klubów, które nie tylko próbowały swoich szans w polu karnym rywala, ale również potrafiły skutecznie odeprzeć wzajemne ataki. Tę batalię wygrywa Nankatsu, które zajmuje czwarte miejsce i ma tylko trzy punkty przewagi nad piątymi „Studentami”.

KS Silesia Katowice – OldStars Team II  3:5 (3:0)

O tym, że piłka nożna jest sportem nieprzewidywalnym i wszystko może się zdarzyć świadczy chociażby spotkanie KS Silesii Katowice z OldStarsami. Zarówno „Silesianie”, jak i OldStars Team II przed tym meczem mieli na koncie po dwie porażki, a pewniaka tutaj niestety nie mieliśmy. Pierwsza połowa wyśmienita w wykonaniu Silesii. Trzy bramki do przerwy, w tym dwie Adama Kincela, i wydawałoby się, że Żółci zwycięstwo mają w kieszeni. Nic bardziej mylnego. Po zmianie stron goście uwierzyli w to, że mogą jeszcze odmienić losy meczu i przechylić szalę na swoją korzyść. Wykorzystując pewność siebie rywali oraz ich błędy zdołali strzelić… pięć bramek. Marcin Siekiera swoim trzema asystami dokonał cudu, na który z niedowierzaniem patrzyli gospodarze. Świetny comeback OldStarsów daje im cenne trzy punkty.

FC WTS – KKS Rawa Katowice  28:5 (12:1)

Kolejny hit tej niedzieli, który zakończył się nokautującym, wręcz jednostronnym widowiskiem FC WTS. A ciosów, i trzeba przyznać dość konkretnych, na siebie musieli przyjąć osłabieni kadrowo „Rawiarze”. Nie pomógł nawet niezawodny Piotr Makowski, który dwoił się i troił, by coś ugrać, ale cztery bramki i asysta to za mało, by powstrzymać rozpędzoną młodzież z Witosa, oraz wzmocnienie “Last Minute” świeżo upieczonym Mistrzem Polski w piłce nożnej 6-cio osobowej – Kamil Michalec, który musiał w swoim debiucie stanąć na przeciw rozpędzonej młodzieży. Istny pokaz strzelecki urządzili sobie: Bartosz Chwila – 14 bramek i 7 asyst – oraz Nicolas Sprus – 10 goli i 10 asyst. FC WTS bez żadnych obaw na fotelu wicelidera, a KKS Rawę Katowice ta porażka kosztowała spadek na pozycję siódmą.

Internationals K-ce & Club Ju – Gwiazda Borki  0:8 (0:3)

Świetna passa Gwiazdy Borki trwa w najlepsze. Można powiedzieć, że długą przerwę w rozgrywkach wywołaną pandemią koronawirusa Dawid Zborowski spożytkował na zbudowanie solidnej drużyny, której najważniejszymi elementami są kolektyw i zgranie. Tego dnia Gwiazda bez problemu i wysoko poradziła sobie z Internationals K-ce & Club Ju, nie pozwalając rywalowi na zdobycie przynajmniej gola honorowego.  Bohaterem pogromu został Arkadiusz Żmurko, mogący poszczycić się hattrickiem. Po dwa gole na swoje konto dołożyli Patryk Wojda i Damian Terlecki, z kolei kapitan zespołu, Dawid Zborowski, przypieczętował sukces jednym trafieniem i jedną asystą. „Międzynarodowcy” w strefie spadkowej, a klub z Borek powolutku pnie się w górę obsadzając dziewiąte miejsce.

Kreple Ochojec – TS RLŚG Katowice  5:0 (walkower)
Kreple Ochojec – SSC Zamkowe (mecz towarzyski)  8:7 (4:5)

23.kolejkę zamykają Kreple Ochojec mierząc się towarzysko z SSC Zamkowe. I ku zaskoczeniu przedostatnie w tabeli Kreple pokonali, choć nie bez problemów przyjezdnych 8:7. Pierwsza połowa na korzyść gości, a po przerwie to panowie z Ochojca odrobinkę przejęli inicjatywę. I tak trzema bramkami zwycięstwo zagwarantowali: Łukasz Bartosz oraz Rafał Tkaczewski, natomiast dla SSC dwa gole oraz cztery asysty dał Jakub Kaczmarek.

2 Liga
Niedziela, 11 października 2020

Śląskie Laboratoria Analityczne – FC Under Forest  2:16 (0:5)

Drugoligowe zmagania zaczęły się od mocnego uderzenia i to dosłownie. Albowiem nikt nie spodziewał się, że w hicie kolejki dobrze spisujące się ostatnimi czasy Śląskie Laboratoria Analityczne tak łatwo ulegną liderowi. Co tu dużo mówić, FC Under Forest po raz kolejny notuje dwucyfrowe zwycięstwo, cała drużyna zagrała na miarę mistrza, a autorami triumfu są między innymi: Mateusz Rawicki (4 bramki i 3 asysty), Mateusz Muller (2 bramki i 4 asysty) oraz Filip Gawin (3 bramki i 1 asysta).

Veni  Vidi Vici – Max Elektro Team  2:3 (1:3)

Max Eletro Team po ostatniej porażce ze Scousers postawiło sobie za cel pokonanie Veni Vidi Vici. Ale również rywale nie zamierzali łatwo oddać trzech punktów, tym bardziej że chcieli podtrzymać passę wygranych meczów. Jednakże czempion mógł być jeden i była nim ekipa Max Elektro. Prowadzenie do pierwszej połowy zostało utrzymane w drugiej odsłonie gry i to biało-niebiescy, głównie za sprawą Sebastiana Pałasza, mogli niedzielnego wieczoru radośnie opuszczać murawę.

Wybrzeże Klatki Schodowej – Finimondo  2:5 (2:2)

Po dwóch porażkach z rzędu Finimondo w końcu wzięło się w garść i pokonało w swoim meczu Wybrzeże Klatki Schodowej. Potyczka nie należała do łatwych, gdyż do przerwy na tablicy wyników widniał remis 2:2. Najpierw dwie bramki zdobyli goście, by za chwilę doszło do wyrównania. Drugi gwizdek sędziego rozpoczynający spotkanie po zmianie stron był początkiem dominacji Finimondo. Trzy cenne oczka jeszcze nie ratują znajdujących się w strefie barażowej zawodników przyjezdnych, ale do końca sezonu zostało kilka kolejek i każde urwane punkty są na wagę złota.

Golden Lions – KM Katowice  5:15 (1:6)

O tym, jak smakuje długo wyczekiwany sukces mogą nam powiedzieć piłkarze KMu Katowice, którzy przerwali pechową passę pięciu porażek z rzędu. Ba, w tym meczu nawet nie wypadałoby drużynie z trzeciego miejsca podium przegrać walki o punkty. Zajmujący przedostatnią lokatę Golden Lions musieli uznać wyższość „Różowych”, bo tego dnia to do nich należało decydujące zdanie. A brawa i oklaski w szczególności należą się Piotrowi Górskiemu, który umieścił piłkę w siatce aż 11 razy.

KS Silesia II Katowice – Les BG  5:0 (walkower)
KS Silesia II Katowice – Nikisz Thunders (mecz towarzyski)  2:17 (2:8)

W tej kolejce ze szczęśliwego losu mogły skorzystać rezerwy Silesii Katowice. Walkower z Les BG dał graczom wytęsknione zwycięstwo, aczkolwiek w ramach meczu towarzyskiego nie pokazali się z dobrej strony, ulegając wysoko Nikiszowi Thunders. Jedynym usprawiedliwieniem gospodarzy może być liczne osłabienie kadrowe.

Pro Amators – FC Załęże  3:2 (2:1)

Jedno z ciekawszych spotkań 23. kolejki drugiej ligi. Pro Amators, które nie przegrało od siedmiu kolejek skonfrontowało się z wyżej notowanym FC Załęże. Nie obyło się oczywiście bez twardej walki, sporej dawki emocji oraz gry do samego końca. Mecz zaczął się pechowo dla Załęża, gdyż niefortunnie w światło swojej bramki piłkę skierował Bartosz Wierzba. Chwilę później wynik podwyższył Marcel Witke. Gola kontaktowego tuż przed przerwą zdobył Damian Beczek. I tak Pro Amators w pierwszej połowie trzymali rywali w garści. Po zmianie stron zespoły grały odważnie, lecz rozważnie, nie prowokując przy tym do popełnienia błędu. Przełamanie nastąpiło dopiero w końcówce, jak się potem okazało dramatycznej, tegoż spotkania. Beczek, po asyście Michała Buciora, po raz drugi pakuje piłkę do bramki, doprowadzając do remisu. Jednakże radość zawodników z Załęża nie trwała długo, ponieważ tuż przed gwizdkiem kończącym spektakl, Witke swoim strzałem stawia kropkę nad „i”, dzięki czemu Pro Amators po ciężkim boju zwycięża. Mimo to FC Załęże wciąż w drugoligowej hierarchi nad rywalem.

Scousers – 1FC Katowice  1:12 (0:4)

Sielankę Scousers przerywają zawodnicy 1FC Katowice, którzy nie pozostawiają na gospodarzach suchej nitki sowicie wylewając kubeł zimnej wody. Wysoka porażka sprowadza „Żółtych” na ziemię, gdzie ich katem w głównej mierze był Mateusz Sielski, zapisując w notesie sędziego trzy bramki i pięć asyst. Dzięki przebojowej grze 1FC odzyskuje utracone na rzecz konkurentów z czoła tabeli czwarte miejsce.

Crazy Boys 24 – Katowice C.F.  2:5 (1:1)

I na koniec drugoligowych rywalizacji Crazy Boys 24 podejmowali Katowice C.F. Tutaj niespodzianki być nie powinno i nie było. Katowiczanie łatwo osiągają zamierzony cel, pokonują rywali, chociaż pierwsza połowa na to nie wskazywała. Gospodarze stanowczo postawili się wiceliderowi, utrzymując przez pierwsze dwadzieścia pięć minut jednobramkowy remis. W kolejnym regulaminowym czasie defensywa „Szalonych Chłopców” pękła, wobec czego musieli ostatecznie skapitulować, przez co widmo strefy barażowej pojawiło się za ich plecami.

3 Liga
Niedziela, 11 października 2020

AKS Górnik Wesoła – Jadymy Chopcy  12:4 (4:1)

A jak wyglądały potyczki na najniższym szczeblu rozgrywkowym Katowickiej Ligi Szóstek? Na początek pewne zwycięstwo AKSu Górnik Wesoła z Jadymy Chopcy. Hattrick Kamila Lewandowskiego nie zdołał powstrzymać siły rażenia w postaci bramek Szymona Kaizika (4), Michała Łuckiego (3), czy Jakuba Brody i Wojciecha Dudka (po 2). Kolejne trzy punkty lądują na konto zespołu z Wesołej i wydaje się, że już nic nie może ich powstrzymać w biegu o mistrzostwo trzeciej ligi.

Dziki Ligota – LGT Family  2:2 (1:1)

To spotkanie można nazwać małym hitem, a zarazem derbami Ligoty, podczas których Dziki skrzyżowały miecze z LGT Family. Ich pojedynek zakończył się remisem, co tylko odzwierciedla, jak nieustępliwie walczyły oba zespoły. Podział punktów nie zmienił układu tabeli, wobec czego Dziki nieprzerwanie okupują jej dół, a LGT są tuż nad nimi.

Chelsea Kenzo – E.T.B. Dobre Chłopaki  5:1 (1:0)

Kolejne interesujące nas spotkanie w górnej części ligowej ewidencji. Mecz, od którego zależały losy trzech ekip: omawianych Chelsea Kenzo i E.T.B. Dobrych Chłopaków oraz Jadymy Chopcy. Już wiadomo było, że Jadymy Chopcy odnieśli porażkę, a więc w głowach piłkarzy Chelsea jedna myśl – by zwyciężyć z E.T.B. Po pierwszej połowie wyrównany bój, gdzie Chelsea skromnie objęło prowadzenie. Zmiana stron sprawiła, że plac gry został o dziwo całkowicie przez nich zdominowany. Finalnie gospodarze niespodziewanie łatwo triumfują, dzięki trzem bramkom Mateusza Ryczko i wskakują na trzecie miejsce podium. Za to E.T.B. drugi raz zaliczając wpadkę traci już pięć punktów do fotelu lidera.

Kopacze Złapanki – V.I.P. Team Katowice  7:9 (2:3)

Kończąc podsumowanie kilka słów o festiwalu bramek, które padły w starciu Kopaczy Złapanki z V.I.P. Team Katowice. Zważywszy, iż bardziej statystyki przemawiały za Kopaczami, tego dnia lepszym zespołem był V.I.P. efektownie wygrywając w tej jakże zaciętej wojaczce. Gracze walczyli do samego końca, idąc łeb w łeb, ale laureat musiał być tylko jeden.

Nasz partner Ligi KLS – ZINA Katowice wychodzi  ze świetną propozycją oferty dla drużyn.
Szczególnie oferta idealna dla drużyn które nie posiadają strojów przed zbliżającymi się rozgrywkami KLS
Treningi wznowione, przygotowania do sezonu idą pełną parą, dlatego i my nie zwalniamy tempa i z tego też powodu przygotowaliśmy dla całej społeczności KLS promocje na 3 różne nowe modele kompletów piłkarskich. Podane niżej ceny obowiązują przy zakupie min 10 kompletów:
KOMPLETY
1. Komplet ILUVIO SENIOR
cena po rabacie – SR 74 zł (koszulka + spodenki + herb/ksywa + numer)
cena po rabacie – SR 44 zł (koszulka + herb/ksywa + numer)
2. Komplet FORMATION SENIOR
cena po rabacie – SR 80 zł (koszulka + spodenki + herb/ksywa + numer)
cena po rabacie – SR 50 zł (koszulka + herb/ksywa + numer)
*3. Komplet TIGRA SENIOR
cena po rabacie – SR 130 zł (komplet z nadrukami)
cena po rabacie – SR 102 zł (koszulka z nadrukami)
Getry Libra – cena po rabacie +17 zł do każdego kompletu
*Komplet Tigra to koszulki sublimowane z dowolnym wzorem i kolorami. Można przejrzeć wzory z których można skorzystać, przedstawione są w różnych wariantach kolorystycznych, które można jednak zestawić dowolnie, możemy oczywiście także wykonać projekt indywidualny. Do koszulek Tigra nie doliczamy kosztów nadruków, ilość nadruków jest dowolna. https://zina.pl/pl/i/Sublimacja/53
Czas realizacji zamówienia z nadrukami to ok 5-7 dni roboczych / max 10-14 dni roboczych przy zamówieniu strojów TIGRA
Z chęcią wykonamy wizualizację produktów w danych kolorach, w tym wypadku prosilibyśmy o kontakt z nami.
Poniżej także podsyłamy katalog online do przejrzenia wszystkich dostępnych produktów: https://zina.pl/public/assets/ZINA-Katalog-high.pdf, ceny katalogowe nie są cenami ostatecznymi, od nich przysługuje oczywiście rabat (35% na hasło KLS, zakupy klubowe do indywidualnej wyceny).
W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu:
tel 32 781 43 79
katowice@zina.pl
bądź zapraszamy osobiście do naszego salonu w Katowicach, ul Warszawska 61.
Udanego sezonu! 😉

Jesteśmy na Patronite.pl ! 
Zostań Patronem i rozwijaj  ligę razem z Nami!
Zobacz nasz profil!