Partnerzy Katowickiej Ligi Szóstek w Sezonie 2019/2020


Podsumowanie 27. kolejki KLS

 Za nami 27. kolejka rozgrywek KLS, do bilansu  której można dodać oczywiście obfity grad goli, lecz także kilka walkowerów spowodowanych brakami kadrowymi drużyn przeciwnych. Sensacyjnych niespodzianek nie było, ale mieliśmy okazję być świadkami kilku spotkań, jak np. dwa niedzielne hity z udziałem AC Bogucic ze Studencką Mocą i FC Under Forest z 1FC Katowice, czy też tym pomiędzy niżej notowaną Silesią Katowice a Rawą Katowice, w których ogólnie towarzyszyły ogromne emocje. O pozostałych meczach słów kilka w podsumowaniu…

1 Liga
Niedziela, 15 listopada 2020

Uwolnić Barabasza – TS RLŚG Katowice  5:0 (walkower)

Internationals K-ce – Old Stars Team II  5:0 (walkower)

Golden Team – Silesia United  9:0 (2:0)

“Rapidowska” klatka po raz kolejny staje się terenem niepodbitym przez inne zespoły, którym właśnie tam naprzeciw wychodzi ekipa Roberta Kocura.  Tym razem Golden Team bezbłędnie rozstrzelał Silesię United aż 9:0. Łatwość gry, a przede wszystkim zaawansowana skuteczność zagwarantowała „Złotym” pewne zwycięstwo. Mikołaj Baran oraz Mariusz Jokel popisali się efektownym hattrickiem. Mimo tego Golden Team  tuż za ligowym podium, tracąc tylko jeden punkt do Nankatsu. Zatem emocjonująca walka wciąż trwa.

 

Zostań Patronem KLS!
Zajrzyj na nasz profil! 


Gwiazda Borki – Old Boys Witosa  11:0 (6:0)

Trzeci nokaut na swoje konto zapisuje Gwiazda Borki, która pokonała efektownie Old Boys Witosa. Aczkolwiek warto nadmienić, że Old Boysi wyszli na boisko nie tylko w mocno okrojonym składzie, ale w dodatku zagrali w osłabieniu. Zmęczenie z biegiem czasu wyraźnie dawało się gościom we znaki, co wykorzystywali piłkarze Gwiazdy. Pięć bramek Patryka Wojdy, trzy gole Wiktora Plewińskiego czy między innymi dwa trafienia Damiana Terleckiego podkreślają niesamowitą siłę rażenia Czerwonych. Niemniej rywalom należą się wielkie brawa oraz wyrazy szacunku za podjętą walkę i grę do ostatnich minut. Po tym spotkaniu zespół z Borek nadal na dziewiątej lokacie, ale dzięki kolejnym trzem punktom zrównał się z MKS Balkony. A panowie z Witosa bezpiecznie obsadzają szóste miejsce. 

MKS Balkony – Nankatsu  0:3 (0:3)

Jeden z ciekawszych meczów niedzielnego wieczoru. Faworytem była ekipa Pawła Krotkiewskiego, która w osiedlowych derbach pokonała MKS Balkony 3:0. Nankatsu podeszli do pojedynku z dużą rozwagą i konsekwencją, ponieważ jedna wpadka, jeden błąd mógłby kosztować ich utraty trzeciego miejsca podium kosztem Golden Team’u. Dlatego wraz z gwizdkiem sędziego musieli postawić na kontrolę tempa meczu i spokojne budowanie akcji, co w efekcie przyniosło bramki. A te padły jedynie w pierwszej połowie za sprawą Marcina Musioła i Pawła Szklareckiego (dwa trafienia). Natomiast Balkony tego występu nie mogą zaliczyć do udanych. Brak pomysłu na grę i znalezienia sposobu na zdobycie choćby honorowego trafienia oraz luki w defensywie przyczyniły się ostatecznie do porażki. Zapewne nie tak gospodarze wyobrażali sobie przebieg meczu, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. I była nim drużyna Nankatsu.

KS Silesia Katowice – KKS Rawa Katowice  5:4 (3:2)

W końcu! Tak krótko można opisać sytuację Silesii Katowice, która w końcu przełamała złą passę pięciu spotkań bez porażek. Oczywiście nie licząc ostatniego triumfu, w którym przydzielony im został walkower z ręki, nieobecnych już w KLS, „Górników” z TS RLŚG Katowice. A niedzielne starcie nie należało do łatwych, bowiem przeciwnikiem była ekipa Piotra Makowskiego – KKS Rawa Katowice – więc trzy punkty nie byle z kim z pewnością cieszą. Silesia, która w poprzednich tygodniach potrafiła w końcówce wypuszczać z rąk objęte prowadzenie, tym razem zagrała na maksimum możliwości i bardziej skoncentrowana w każdym sektorze gry. Mogliśmy być świadkami zadziornej i niezwykle wyrównanej gry w wykonaniu obydwu drużyn. Piotr Makowski jak zwykle szalał na boisku, jednak do cennego remisu niewiele zabrakło. Za to Albert Szymańczyk był najbardziej barwną postacią, a jego trzy gole i dwie asysty zagwarantowały Silesii długo wyczekiwane zwycięstwo. Dzięki temu Żółci awansowali w tabeli na dziesiątą pozycję, a Rawa bezpiecznie na siódmym miejscu.

AC Bogucice – Studencka Moc  7:4 (4:1)

Hit 27. kolejki zdecydowanie dla wciąż niepokonanych piłkarzy bogucickiego klubu. Liderzy podejmowali Studencką Moc, która mimo nieobecności swojego motoru napędowego – Maksa Kravetsa – nie zamierzała łatwo się poddawać. Gdy AC Bogucice jako pierwsi otworzyli worek z bramkami wiadomo było, że to oni przejmą inicjatywę i będą bliscy wygrania tej rywalizacji. Początek spotkania bezapelacyjnie należał do nich, z kolei w drugiej odsłonie gry Ukraińcy nieco odważniej zaatakowali bramkę gospodarzy, co zaowocowało kilkoma golami. Jednakże to za mało, by zagrozić ekipie Daniela Synala, która finalnie pokonuje Studencką Moc 7:4. Bohaterem hitu kolejki został Damian Czapliński, zapisując na swoje konto cztery trafienia.

Kreple Ochojec – FC WTS  2:10 (1:2)

Pewny sukces wypracowała sobie również młodzież z Witosa, deklasując Kreple Ochojec. Nicolas Sprus, który został najlepszym strzelcem zawodów (cztery bramki) wraz z kolegami pokazał rywalom miejsce w szeregu, chociaż pierwsza połowa jeszcze o tym nie świadczyła. Co prawda Maks Godula ogólnie zdołał dwukrotnie pokonać bramkarza FC WTS, ale to niczym kropla w morzu przy późniejszym gradzie goli w wykonaniu wicelidera. Po Sprusie, Filip Kotalczyk oraz Bartosz Żurek to zawodnicy, którzy trafili do sędziowskiego notesu pod względem strzelonych goli. Nic dodać, nic ująć. FC WTS nie traci nadziei ciągle goniąc AC Bogucice w wyścigu po mistrzowską koronę.

Old Boys Witosa – Uwolnić Barabasza  8:7 (3:3) – zaległy

W zaległym spotkaniu Old Boys Witosa pokonali Uwolnić Barabasza 8:7. Już patrząc na sam wynik końcowy, ale również i ten do przerwy można wywnioskować, że gracze musieli nieźle się napocić, by zejść z murawy w radosnych nastrojach. Intensywna wymiana ciosów podkreśla, jak zażarta i ostra walka miała miejsce podczas tej rywalizacji. Old Boysi mimo braków kadrowych postawili na ofensywny futbol, a obrońcy Barabasza nie pozostawali dłużni. To był istny festiwal bramek, a najwięcej ich zaserwował nam Tomasz Baran. Pomocnik gospodarzy mógł aż sześciokrotnie celebrować umiejscowienie piłki w siatce.

Nikisz Thunders – SSC Zamkowe  2:27 (1:11) – mecz towarzyski

Zamykając niedzielne podsumowanie w pierwszej lidze warto uwzględnić sparingowe spotkanie pomiędzy Nikiszem Thunders a SSC Zamkowe. I tutaj bezapelacyjnie, bezsprzecznie i bez wątpienia lepszą ekipą są zawodnicy SSC Zamkowe. Goście w mocnym stylu obnażyli braki, wręcz boleśnie znokautowali Nikisz, pozwalając im na strzelenie jedynie dwóch bramek, a sami zdobyli ich aż 27! Najwięcej goli na swoje konto mógł dopisać niezawodny Jakub Kaczmarek (10), a tuż za nim uplasował się Jakub Sito (9). Naprawdę solidnie zbudowany team.

2 Liga
Niedziela, 15 listopada 2020

Golden Lions – Pro Amators  5:0 (walkower)

FC Under Forest – 1FC Katowice  2:2 (2:2)

Niedzielne otwarcie drugiej ligi rozpoczynamy od prawdziwej bomby. FC Under Forest przywitało na murawie zawodników 1FC Katowice, którzy w ciągu ostatnich tygodni zaczęli grać jak z nut i sukcesywnie kompletować punkty. Zapowiadało się emocjonujące widowisko i takie też było, bo goście sensacyjnie zremisowali z liderem. Co najlepsze wszystkie bramki padły w pierwszej połowie. Wynik spotkania już w 3.minucie otworzył Patryk Wengerek. Wyrównanie padło w 11.minucie po strzale Marcina Tyrpy. Tyle samo czasu potrzebował Szymon Rak, by ponownie wyprowadzić kolegów na prowadzenie, a drogę do bramki otworzył mu Mateusz Muller. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, gdyż Mateusz Sielski znajdując lukę w defensywie rywala asystuje do Filipa Kozickiego, a ten zamienia podanie na cenne trafienie. I przy takim dwubramkowym remisie obie drużyny jednocześnie kończą pierwszą, jak i drugą połowę. Spektakl, w którym dominowała nadzwyczajna walka oraz konsekwencja w każdej strefie boiska. 1FC Katowice pozostaje nielicznym zespołem, który urwał punkty liderowi, a za odważną postawę należą się gościom gromkie brawa. Mimo iż sytuacja w tabeli niewiele się zmieniła, to ostatecznie oba zespoły powinny być zadowolone ze swojej gry.

Scousers – Crazy Boys 24  2:2 (2:1)

Dwubramkowym remisem zakończyła się także potyczka pomiędzy Scousers a Crazy Boys 24. Tutaj każdej z drużyn niezwykle zależało na triumfie. Scousers zamierzali przerwać bolesną passę, a Crazy Boys zrehabilitować się za ostatnią wpadkę z Golden Lions. Ostatecznie chęci zrównały się z ambicjami, ponieważ na każdym centymetrze boiska można było zauważyć poświęcenie i wylane krople potu. Jednym słowem nikt nie odpuszczał. Po pierwszej połowie w lepszych nastrojach byli gospodarze, lecz po przerwie nastąpiło wyrównanie, które zakończyło spór na polu bitwy. A w ligowej tabeli Scousers tuż nad „Szalonymi Chłopcami”.

Les BG – Max Elektro Team  0:5 (walkower)
Nikisz Thunders – Max Elektro Team  2:12 (0:6) – mecz towarzyski

W towarzyskim meczu pauzujące w tej kolejce Max Elektro Team wygrało z Nikiszem Thunders 12:2. Obydwie połowy pod dyktando gości, którzy nie oszczędzali nowicjuszy. Najbardziej wyróżniającymi się zawodnikami byli Artur Purzyński (cztery gole) i Tomasz Ornatowski (trzy bramki).

KS Silesia II Katowice – KM Katowice  5:15 (3:8)

Bez problemów w swoim ligowym pojedynku przeciwko rezerwom Silesii Katowice zwycięstwo odniósł KM Katowice. Do 13.minuty Żółci potrafili stawić opór przyjezdnym, lecz potem balonik pękł i KM stopniowo zaczął punktować swojego rywala. Bezlitośni w tej egzekucji byli bracia Todorscy, Andrzej i Marek, którzy wpisali na swoje konto kolejno po cztery bramki. Do tej puli dołożył się również Dawid Górecki, pokonując trzykrotnie Michała Szczecinę, a przy okazji notując sześć asyst. Z kolei po drugiej stronie barykady wyróżniał się kapitan Silesii, Krzysztof Podgórski. Porażka zrzuciła rezerwy pierwszoligowego zespołu na trzynastą pozycję, zaś pewna wygrana tylko wzmocniła KM na trzecim miejscu, wobec czego ma teraz trzy punkty przewagi nad czwartym 1FC.

Veni Vidi Vici – Katowice C.F.  2:14 (1:6)

Meczem bez historii można określić spotkanie Veni Vidi Vici z Katowicami C.F. Nie było wątpliwości co do finalnego wyniku, a VVV nie potrafiło znaleźć sposobu na świetnie zorganizowaną drużynę gości. Wysoki pressing i skuteczność zagwarantowały wiceliderowi dziesiąte zwycięstwo z rzędu. Na listę strzelców wpisała się większość zawodników, ale hattrickiem mogli cieszyć się jedynie Sławomir Hyży oraz Adam Szolc.

Wybrzeże Klatki Schodowej – FC Załęże  3:10 (2:7)

Z dużym skupieniem do własnego meczu podeszli piłkarze FC Załęża. Niefortunne sytuacje w poprzednich tygodniach kosztowały ich utraty punktów, więc najwyższy czas, by zmobilizować siły i powalczyć o utraconą formę. Tym bardziej że Wybrzeże Klatki Schodowej potrafi sprawić niespodziankę i naprzykrzyć się drużynom przeciwnym. Niemniej jednak 27. kolejka okazała się dla nich pechowa, ponieważ do 16.minuty przegrywali już 7:0! Taki obrót sprawy z pewnością musiał obniżyć morale, wskutek czego cały plan wszelkiej strategii na ten mecz legł w gruzach. Po przerwie widowisko było już nieco bardziej wyrównane, ale nie zmienia to faktu, iż FC Załęże wdrapało się na wyżyny swoich umiejętności i potrafiło powalczyć o to, co ostatnimi czasy wypuszczało z rąk. Szczególne brawa należą się Jakubowi Pustelnikowi, zdobywcy czterech bramek.

Śląskie Laboratoria Analityczne – Finimondo  4:2 (2:1)

Trzeci z rzędu dobry występ zaliczają Śląskie Laboratoria Analityczne, tym razem odnosząc zwycięstwo nad Finimondo. Pierwsze dwie bramki dla Białych padły w odstępie minuty. Finimondo odpowiedziało na zadany cios tuż przed przerwą, a potem po zmianie stron. Gdy zanosiło się na sensację, ŚLA w ostatnich minutach postawiły na ofensywną grę, która przyniosła efekty w postaci kolejnych dwóch goli. Ich radość z pewnością nie do opisania.  

3 Liga          
Niedziela, 15 listopada 2020

V.I.P. Team Katowice – AKS Górnik Wesoła  0:5 (walkower)

LGT Family – E.T.B. Dobre Chłopaki  0:5 (walkower)

Kopacze Złapanki – Chelsea Kenzo  2:5 (1:2)

W trzeciej lidze, jak się w międzyczasie okazało, rozegrano tylko dwa mecze. Dwa pozostałe z powodu braków kadrowych zostały zakończone walkowerem na korzyść Górnika Wesoła oraz E.T.B. W niedzielnych zmaganiach zatem udział wzięli jako pierwsi zawodnicy Kopaczy Złapanki oraz Chelsea Kenzo. Miano pewniaka przyznano Chelsea, które wygrało potyczkę. Swoją obecność na boisku wyraźnie zaakcentował Krzysztof Pasternak, dzięki któremu koledzy trzykrotnie mogli cieszyć się ze zdobycia bramki. Dołóżmy jeszcze dwie i mamy ostateczny wynik odzwierciedlający przewagę przyjezdnych. Chelsea wskoczyła na trzecią lokatę, jednak należy pamiętać, że Jadymy Chopcy mają jeden mecz zaległy. Ale na chwilę obecną z jednopunktową nadwyżką są lepsi od przeciwnika.

Dziki Ligota – Jadymy Chopcy  1:11 (1:6)

W drugim trzecioligowym boju udział wzięli przedstawiciele Dzików Ligota oraz Jadymy Chopcy. Goście w skuteczny sposób rozprawili się z przedostatnią drużyną w lidze, wysoko ich gromiąc 11:1. Co ciekawe jedyna, honorowa bramka padła po niefortunnym, samobójczym strzale.  A wśród Jadymy Chopcy  Kamil Lewandowski (pięć bramek i trzy asysty) oraz Dominik Zięba (trzy trafienia i cztery asysty) okazali się być głównymi motorami napędowymi swojej ekipy.

Nasz partner Ligi KLS – ZINA Katowice wychodzi  ze świetną propozycją oferty dla drużyn.
Szczególnie oferta idealna dla drużyn które nie posiadają strojów przed zbliżającymi się rozgrywkami KLS
Treningi wznowione, przygotowania do sezonu idą pełną parą, dlatego i my nie zwalniamy tempa i z tego też powodu przygotowaliśmy dla całej społeczności KLS promocje na 3 różne nowe modele kompletów piłkarskich. Podane niżej ceny obowiązują przy zakupie min 10 kompletów:
KOMPLETY
1. Komplet ILUVIO SENIOR
cena po rabacie – SR 74 zł (koszulka + spodenki + herb/ksywa + numer)
cena po rabacie – SR 44 zł (koszulka + herb/ksywa + numer)
2. Komplet FORMATION SENIOR
cena po rabacie – SR 80 zł (koszulka + spodenki + herb/ksywa + numer)
cena po rabacie – SR 50 zł (koszulka + herb/ksywa + numer)
*3. Komplet TIGRA SENIOR
cena po rabacie – SR 130 zł (komplet z nadrukami)
cena po rabacie – SR 102 zł (koszulka z nadrukami)
Getry Libra – cena po rabacie +17 zł do każdego kompletu
*Komplet Tigra to koszulki sublimowane z dowolnym wzorem i kolorami. Można przejrzeć wzory z których można skorzystać, przedstawione są w różnych wariantach kolorystycznych, które można jednak zestawić dowolnie, możemy oczywiście także wykonać projekt indywidualny. Do koszulek Tigra nie doliczamy kosztów nadruków, ilość nadruków jest dowolna. https://zina.pl/pl/i/Sublimacja/53
Czas realizacji zamówienia z nadrukami to ok 5-7 dni roboczych / max 10-14 dni roboczych przy zamówieniu strojów TIGRA
Z chęcią wykonamy wizualizację produktów w danych kolorach, w tym wypadku prosilibyśmy o kontakt z nami.
Poniżej także podsyłamy katalog online do przejrzenia wszystkich dostępnych produktów: https://zina.pl/public/assets/ZINA-Katalog-high.pdf, ceny katalogowe nie są cenami ostatecznymi, od nich przysługuje oczywiście rabat (35% na hasło KLS, zakupy klubowe do indywidualnej wyceny).
W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu:
tel 32 781 43 79
katowice@zina.pl
bądź zapraszamy osobiście do naszego salonu w Katowicach, ul Warszawska 61.
Udanego sezonu! 😉

Jesteśmy na Patronite.pl ! 
Zostań Patronem i rozwijaj  ligę razem z Nami!
Zobacz nasz profil!