Silesia United vs Uwolnić Barabasza (17:00, Boisko A)

Silesia powoli się rozpędza – po niemrawym początku ich bilans stanowczo się poprawił i jesteśmy przekonani, że to dopiero początek. W niedziele zwycięstwo wydaje się być musem, ponieważ ekipa Mateusza Czarnoty mierzyć się będzie z bardzo niemrawą drużyną Uwolnić Barabasza, dla której jedynym pozytywem w tym sezonie jest fakt, że nie są oni jeszcze w strefie spadkowej. Czy będzie to mecz walki, czy też do jednej bramki? Zobaczymy, ale póki co na boisku lepiej wygląda Silesia i to oni będą zdecydowanym faworytem tego spotkania.

Nankatsu vs FC WTS (18:00, Boisko A)

Jeden z dwóch hitowych spotkań, którymi zostaliśmy uraczeni w tej kolejce. Obie ekipy znajdują się na przysłowiowym pudle i to one rozpoczynają grupę pościgową za niekwestionowanym liderem – AC Bogucice. Będzie to mecz walki, po którym zwycięzca będzie piastował pozycje wicelidera. Motywować obydwóch drużyn nie trzeba i jesteśmy przekonani, że będzie to szalenie wyrównane widowisko, na wysokim, piłkarskim poziomie!

Old Stars Team II vs Gwiazda Borki (18:00, Boisko B)

Gwiazda się stara, Gwiazda nie odpuszcza.. a to wciąż za mało. Tak po ludzku szkoda ekipy Dawida Zborowskiego, ponieważ na boisku wyglądają zdecydowanie lepiej niż w tabeli. Ich niedzielny rywal – Old Stars Team II ma na pewno wiele do zaoferowania i dość po cichu znaleźli się w środkowej części tabeli i naprawdę niewiele im brakuje do ścisłej czołówki. Czy Gwiazda przeciwstawi się starszym rywalom i sprawi sensacje? Odpowiedź na to pytanie uzyskamy o 18:00 na boisku B.

TS RŚLG Katowice vs AC Bogucice (20:00, Boisko A)

AC Bogucice w pełni zdominowali rozgrywki ligowej, co tydzień odprawiając z kwitkiem kolejnych rywali. Pomimo, że ich rywal jest niezwykle mocny i doświadczony, to drużyna Daniela Synala ma pewien komfort psychiczny – z każdego spotkania wyszli obronną ręką, a potencjalna wpadka nie wyrządzi im żadnej krzywdy. Górnicy na pewno mają więcej do udowodnienia – przede wszystkim potencjalna porażka może mocno skomplikować ich sytuacje w kwestii walki o ligowe podium. Wierzymy, że pomimo problemów kadrowych, TS RŚLG Katowice stawi się w najlepszym możliwym składzie, a hit na który zacieramy rączki okaże się twardą, wyrównaną batalią.

Old Boys Witosa vs KS Silesia Katowice (20:00, Boisko B)

Dla obu ekip to spotkanie będzie przepustką do zajęcia wygodnej pozycji w środkowej części tabeli. Ambitny zespół Silesii na pewno będzie chciał sprawić minisensacje, pokonując zeszłorocznego mistrza KLS, jednak pomimo niezbyt dobrej formy ekipy Old Boys – będzie to niezwykle ciężkie spotkanie. Daniel Szocik i jego mocna brygada na pewno nie odpuszczą niżej notowanemu rywalowi i będą chcieli wysłać sygnał do wszystkich drużyn, że należy się z nimi liczyć.

Golden Team vs Internationals Club Katowice (20:00, Boisko C)

Złoci co spotkanie punktują słabszych rywali i wedle wszelkich prognoz, znajdują się w górnej części tabeli. Ich rywal, również tegoroczny beniaminek – nie radzi sobie tak dobrze, ale jesteśmy przekonani, że nie będzie to spotkanie do jednej bramki, w szczególności, że Międzynarodowi rok temu potrafili wyjść zwycięsko z batalii z Golden Teamem. Wierzymy, że Abadi Murshid i spółka będą chcieli nawiązać do zeszłorocznego osiągnięcia i zobaczymy spotkanie o każdy centymetr boiska.

Studencka Moc vs Kreple Ochojec (21:00, Rapid A)

Po dwóch, minimalnych porażkach, zespół Studenckiej Mocy musi postawić na swoim. Rywal wydaje się być idealnym, w kwestii zakończenia fatalnej passy i każdy inny wynik, niż wygrana ukraińskiej formacji, będzie nie lada sensacją. Jednak ostrzegamy – rok temu spotkanie tych ekip potrafiło zakończyć się wynikiem 2:1, a szalę na korzyść Studentów przeciągnął Maksym Kravets dopiero w ostatniej akcji spotkania. Czy Kreple zagrają na poziomie z zeszłego sezonu, czy też podtrzymają fatalną passę i dadzą się obić mocnemu przeciwnikowi? Na to pytanie odpowiedź otrzymamy o godzinie 21, zapraszamy!

KKS Rawa Katowice vs MKS Balkony (21:00, Rapid C)

Oglądanie Rawy na ósmym miejscu w tabeli, która w czterech ostatnich spotkaniach wygrała tylko raz jest nie tylko nowością, ale również czymś nieprawdopodobnym. Niedzielny rywal drużyny Krzyśka Bieleckiego jest tuż pod nimi w ligowej tabeli i zna swojego przeciwnika doskonale – obie ekipy z osiedla Paderewskiego grały ze sobą niezliczoną ilość spotkań. W świetle ostatnich tygodni, spodziewamy się wyrównanego spotkania, w którym faworytem mimo wszystko musi być KKS, ale potencjalna wpadka również nikogo by nie zaskoczyła.