FC WTS vs Internationals Team Katowice (17:00, Boisko B)

Po dwutygodniowej pauzie pierwsi na boisko wybiegną zawodnicy FC WTS, których rywalem będzie drużyna „Międzynarodowych”. Biorąc pod uwagę układ tabeli, każdy inny wynik jak przekonujące zwycięstwo młodzików z Witosa będzie sporym zaskoczeniem. Należy jednak mieć na uwadze fakt, że WTS od czasu, do czasu lubią stracić punkty. W tym spotkaniu tego nie przewidujemy, ale wszystko rozstrzygnie się w niedziele o 17.

Kreple Ochojec vs Nankatsu (18:00, Boisko A)

Sytuacja Krepli nie wygląda kolorowo – 7 porażek z rzędu nie napawa optymizmem. Minimalnym światełkiem w tunelu ostatnie spotkanie, w którym pomimo porażki, ekipa Krepli stawiała opór mocnej drużynie Studenckiej Mocy. W niedziele rywal będzie bardzo podobnego kalibru – Nankatsu w tym sezonie należy do ścisłej czołówki i to oni będą zdecydowanym faworytem tego spotkania.

Gwiazda Borki vs Silesia United (18:00, Boisko C)

Jedno z ciekawszych zestawień jedenastej kolejki. Dwa tygodnie temu Gwiazda zaskoczyła i po naprawdę dobrym meczu pokonała wyżej notowanego rywala – Old Stars, a co za tym idzie w spotkaniu z Silesią na pewno ich notowania wzrosły. Silesia w tym sezonie jest chimeryczna, ale jako beniaminek radzi sobie całkiem dobrze i porażka w ostatniej kolejce na pewno tego nie zmienia. Nastawiamy się na wyrównane starcie, które dla obu drużyn może być meczem o „6” punktów – w tym sezonie sytuacja w dole tabeli jest bardzo napięta i każdy punkt może być na wagę złota.

Uwolnić Barabasza vs Old Boys Witosa (19:00, Boisko C)

Chyba najcięższe spotkanie do wytypowania w tej serii spotkań. Naprzeciw siebie staną dwie drużyny, po których możemy spodziewać się dosłownie wszystkiego. Obecny mistrz KLS na pewno chciałby się rozpędzić i nawiązać do swojej świetnej gry w zeszłym sezonie – spotkanie z Barabaszem na pewno jest ku temu niezłą okazją, ale mysłowicka ekipa jest naprawdę nieprzewidywalna, i biorąc pod uwagę obecną formę Old Boysów – tutaj może wydarzyć się wszystko.

Golden Team vs Old Stars Team II (19:00, Boisko B)

Pojedynek beniaminków, które w tym sezonie prezentują się naprawdę dobrze. Obie ekipy znają się bardzo dobrze – będzie to ich mecz numer pięć przeciwko sobie, stąd na pewno możemy spodziewać się interesującego widowiska. Faworytem oczywiście będzie Golden Team – od początku sezonu grają naprawdę na wysokim poziomie i nie przytrafiają im się wpadki, w przeciwieństwie do drużyny Old Stars Team II, która w zeszłej kolejce dość niespodziewanie uległa Gwieździe. Oczywiście – mecz meczowi nierówny i na pewno będzie to mocne zestawienie.

MKS Balkony vs Studencka Moc (20:00, Boisko C)

Jednego jesteśmy pewni – to na pewno nie będzie mecz do jednej bramki. MKS przyzwyczaił nas do zajmowania pozycji w środkowej części tabeli, ale jeśli chcą czegoś więcej to tutaj wymagane jest spektakularne zwycięstwo, a takim na pewno byłoby zdobycie trzech punktów w meczu ze Studencką Mocą. Ukraińska formacja jak zwykle prezentuje się bardzo dobrze i będą zdecydowanym faworytem tego spotkania, natomiast na pewno nie będzie to łatwa przeprawa.

TS RŚLG Katowice vs KS Silesia Katowice (20:00, Boisko A)

Górnicy zdaje się, że wracają na odpowiednie tory i na pewno nie powiedzieli ostatniego słowa w kontekście walki o ligowe podium. Ich niedzielny rywal – zespół KS Silesia Katowice prezentuje się w tym sezonie całkiem nieźle jak na swoje możliwości, jednak na pewno nie wspominają oni dobrze spotkań z ekipą Sebastiana Nowickiego, które zazwyczaj były meczem do jednej bramki. Silesia na pewno tanio skóry nie sprzeda, ale tutaj nikogo nie zdziwi wysokie zwycięstwo zespołu RŚLG.

AC Bogucice vs KKS Rawa Katowice (21:00, Boisko B)

Wisienka na torcie jeśli chodzi o jedenastką kolejkę – wielki hit, w którym lider pierwszoligowych rozgrywek, czyli zespół AC Bogucice podejmie najbardziej utytułowaną drużynę w Katowicach – KKS Rawę Katowice. Mamy nadzieje, że Rawa zmobilizuje się i nawiąże do swoich najlepszych lat, bo jeśli tak będzie to na pewno czeka nas wielkie widowisko. Jeśli jednak utrzymają formę z tego sezonu to nie widzimy większych szans w starciu z drużyną Daniela Synala, która w tym sezonie odjechała trochę swoim konkurentom. Na pewno będzie to mecz walki i miejmy nadzieje, że obie ekipy zagrają na miarę swoich najwyższych możliwości!